Budowa ulicy Granicznej z małym zgrzytem - Obiektyw.info

Uwaga! Ciasteczka!

Obiektyw.info stosuje pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce cookies.

Budowa ulicy Granicznej z małym zgrzytem

11 październik 2018

Trwająca od wielu miesięcy budowa ulicy Granicznej w Milanówku, została wreszcie zakończona.

To oczywiście duży sukces dla gminy, szczególnie ważny tuż przed wyborami, który może potwierdzać skuteczność Burmistrza i władz miejskich. Jednak w końcówce tej długo trwającej inwestycji pojawił się mały zgrzyt dotyczący połączenia nowo położonych chodników z wewnętrznymi chodnikami łączących domostwa. Otóż uliczne chodniki zostały położone ok 5 cm wyżej niż chodniki wewnętrzne, chociaż wcześniej położone chodniki były równe z domowymi. W rozmowie z wykonawcą otrzymałem odpowiedź, że są świadomi tego bubla, ale taki jest projekt i co najwyżej należy się zwrócić do gminy z interwencją. Jako alternatywę otrzymałem propozycję wyrównania, ale za odpowiednią opłatą. W związku z tym zwróciłem się w tej sprawie pisemnie do Urzędu Miasta w Milanówku z prośbą o wyrównanie, czyli doprowadzenie do stanu jaki był wcześniej. Jednocześnie zadzwoniłem do pani odpowiedzialnej za realizację tej inwestycji w Urzędzie Miasta. Pani w dość agresywnej i mało sympatycznej formie próbowała mi wmówić, że to jest niemożliwe bo woda z mojego chodnika nie może wypływać na ulicę. Jakiekolwiek inne załatwienie tego drobnego tematu okazało się niemożliwe. Zadałem jej również pytanie, kto będzie odpowiedzialny za przypadek, kiedy ktoś z domowników potknął się o istniejącą nierówność i na ulicznym chodniku się przewróci łamiąc nogę, rękę lub uderzy głową. Na to pytanie nie otrzymałem odpowiedzi. W tej sytuacji nie miałem innego wyjścia i skorzystałem z alternatywy wykonania poprawki za własne pieniądze. Okazało się, że na tej ulicy wielu mieszkańców miało podobne problemy i również musieli wykorzystać wariant alternatywny.

   Powstaje więc pytanie, na ile przyjazny jest Urząd Miasta w Milanówku dla swoich mieszkańców, jak są przygotowani pracownicy urzędu do rozmów i rozwiązywania ich problemów, no i jak to się ma do wywiadu Pani Burmistrz, w Obiektywie, w którym zapewniała, że ma wspaniały i dobrze zgrany zespół, świetnie rozumiejący problemy  mieszkańców Milanówka.

Mirosław Bohdan

 

Dodaj komentarz

Tu wpisz imię lub nick (obowiązkowe)

Kod antyspamowy Kod literowo-cyfrowy. Wpisz go do pola poniżej. Jeśli jest nieczytelny, naciśnij przycisk "Odśwież"
Odśwież

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Maksymalna długość komentarza to 2000 znaków.
Jeśli zauważyłeś komentarz niezgodny z regulaminem - kliknij przycisk "Zgłoś administratorowi".

Komentarze  

+3 # Loco 2018-10-11 15:37
Ciekawe. Z tekstu wynika ze wyższy chodnik zrobiono specjalnie aby woda z posesji nie wypływała na ulice i został zrobiony tak specjalnie. Jeśli tak to czemu nie pomyślano aby wyrównać poziomy? Przecież dla wykonawcy to niewielki jak się okazało problem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
-2 # Ktoś z Grodziska 2018-10-11 12:44
Ja, jako mieszkaniec Grodziska, nigdy u nas takiego zakończenia budowy drogi nie widziałem, tam każda domowa posesja ma zlicowane własne chodniki z ulicznymi. Ale czego oczekiwać od Milanówka, gdzie słupek ze światłami został umiejscowiony na środku chodnika. Jak "fachowcy" biorą się za takie sprawy to takie są efekty.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+4 # pepeII 2018-10-11 19:26
Ktosiu z Grodziska, przyjedź na ulicę Graniczną w Grodzisku. U nas też są słupy w środku chodnika i wyższe chodniki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
Top