Strajk nauczycieli wisi w powietrzu - Obiektyw.info

Uwaga! Ciasteczka!

Obiektyw.info stosuje pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce cookies.

 Strajk nauczycieli wisi w powietrzu

20 marzec 2019

Temat wiodący od kilku tygodni. Na portalach internetowych wiele artykułów, a pod nimi aż huczy od  krytycznych komentarzy. Wiele wrzucanych informacji jest nieprawdziwych. Jednym z przykładów jest tabelka z komentarzem, która 6 marca pojawiła się na stronach facebooka.

 Nauczyciele RAZEM

„Oto tabela naszych podwyżek od roku 2005 , czyli przez ostatnie 14 lat.
Nie ma znaczenia jaka partia dawała. Każda z partii rządzących rzucała nam ochłapy.
Ostatnią, w miarę porządną podwyżkę otrzymaliśmy w 2009 r.
Ale bez względu na to jakie to były podwyżki, zawsze miały jedną wspólną cechę - zawsze jakieś grupy zaszeregowania były poniżej najniższej krajowej.
Zgodnie z Konstytucją RP żaden człowiek nie może zarabiać mniej niż najniższa krajowa....żaden...chyba że jest nauczycielem.”...

Tabelka wynagrodzeń.

Dla przypomnienia i sprostowania.

W 2005 roku rządziło SLD a w 2015 PO - PSL. W obu przypadkach władzę po wyborach dopiero w listopadzie przejmowało PIS, z budżetem przygotowanym przez poprzedników. 2 lata nie należały do PIS podobnie jak rok 2007 nie należał do PO – PSL Przez 8 lat sprawowania władzy  nigdy PO nie rządziła sama – zawsze była w koalicji z PSL

Od roku 2006 do 2012 podstawowe wynagrodzenie nauczycieli wzrosło o 51%. Najwyższe podwyżki przypadają na lata 2008 – 2011.

Jednocześnie w tym okresie zaczęto likwidować płatne godziny do dyspozycji dyrektora szkoły na rzecz darmowych 2 godzin karcianych.

To był wynik porozumienia Związków Zawodowych z Rządem w zamian za proponowane przez Rząd zróżnicowane i zwiększone  pensum, które obowiązuje chyba we wszystkich Krajach UE.

Wprowadzenie tych godzin zwiększyło wszystkim nauczycielom obowiązkowy, podstawowy wymiar czasu pracy z 18 do 20 godzin, czyli o 11%.

Skrzętnie też ten zapis w Karcie Nauczyciela wykorzystało wiele Samorządów.

Od 2010 roku tuż po zdobyciu 1 miejsca w (Rankingu Rzeczpospolitej) władze grodziskie rozpoczęły odchudzanie oświaty z płatnych dodatkowych zajęć pozalekcyjnych.

Skończyła się de facto praca z uczniem zdolnym, zmniejszyła się ilość godzin matematyki w klasach, a słabszym ograniczono możliwości skorzystania z pomocy właściwego nauczyciela.

Godziny karciane przez obecną minister Annę Zalewską zostały zniesione, co jednak niewiele zmieniło, bowiem w wielu gminach one obowiązują nadal, tylko delikatnie mówiąc na prośbę  wójta, czy burmistrza przekazaną dyrektorom szkół.

Trudno się dziwić, jeżeli radny – nauczyciel, zapiekły przeciwnik wprowadzanej reformy twierdzi, iż to był wielki błąd, a „Likwidacja godzin karcianych wpłynęła na obniżenie poziomu nauczania w szkołach”.

Każda odpowiedzialna i solidna praca powinna być bardzo dobrze wynagradzana, a tym bardziej praca nauczyciela.

Nie każdy jednak nauczyciel ma taką samą odpowiedzialność.  Są przedmioty nieegzaminacyjne, mniej odpowiedzialne których nauczyciele nie są poddawani presji, czy ocenie tylko na podstawie wyników egzaminu, czy zdawanej  matury. Nie każdego ucznia można nauczyć, nie każdy przecież musi być profesorem.

Od kilku lat w coraz większym zakresie zaczyna brakować nauczycieli matematyki. W woj. mazowieckim, to już jest poważny problem. Wielu młodych i obiecujących nie wytrzymuje presji odpowiedzialności i odchodzi do innej pracy o którą przy spadającym bezrobociu jest coraz łatwiej.

Podobna sytuacja niebawem może dotyczyć dyrektorów szkół. Ich pensje i ograniczenia są niewspółmierne do odpowiedzialności, a często zarabiają mniej od swoich pracowników.

A co do samych oczekiwań nauczycieli uważam, że jest czas na rozmowę, ale nie w takiej formie i skali roszczeń i tylko roszczeń.

Poza wszystkim za ewentualnymi podwyżkami powinna iść jakość nauczania,
z czym niestety bywa różnie.

Drugi detal to sam stosunek społeczeństwa do nauczycieli, bardzo często krzywdzący, w wielu jednak wypadkach  obiektywnie krytyczny.

Śmieszą mnie zapewnienia typu: „ Naprawdę nie chodzi już o bieżący problem wynagrodzenia nauczycieli, ale o przyszłość systemu edukacji, a co za tym idzie przyszłość Polski. Jak będziemy kształcić dzieci tak będzie ta Rzeczpospolita w przyszłości wyglądać”.

Wzniosłe słowa, tylko, że o przyszłości edukacji  nie mogą decydować ludzie którzy już dawno zatracili kontakt  z rzeczywistością. Rząd musi rozmawiać z nauczycielami, dyrektorami szkół, rodzicami bez udziału przedstawicieli samorządu.
To jest moim zdaniem jedyna droga, która może przynieść poprawę sytuacji w oświacie.

Nauczyciele  i rodzice muszą wiedzieć, że za Oświatę w równej mierze odpowiada Rząd i Samorząd.

Trzeba podać do publicznej wiadomości   jasne i czytelne kryteria, co zabezpiecza subwencja oświatowa, a jaka odpowiedzialność spoczywa na Samorządach.

Wszystkie dodatki do zasadniczej pensji nauczyciela ustalane  są na szczeblu samorządu. Są dwa wyjątki - dodatek za wysługę lat i 13 pensja. Z tego powodu różnice w wynagrodzeniach w różnych samorządach są znaczące, a wiele  z nich zwyczajnie zarabia na oświacie, przekonując jednocześnie jak dużo do niej dokłada.

ZNP zapewnia:…. „ Nie występujemy przeciwko samorządom, a przeciwko rządowi”… To niestety  widać i czuć, tylko dlaczego?

Mam ten komfort,  że środowisko nauczycielskie znam bardzo dobrze i to od strony zwykłego nauczyciela, wicedyrektora szkoły, a także samorządowca.
We wszystkich tematach dotyczących regulaminu wynagradzania nauczycieli, czy pracowników niepedagogicznych oświaty uczestniczyłam, przedstawiałam swoje uwagi i korzystne w mojej ocenie rozwiązania -  prosząc niejednokrotnie o wsparcie ZNP czy radnych z klubów opozycyjnych.

Rozmowy były zawsze trudne, bo: oświata dla większości włodarzy jest mało ważna, no chyba, że sport, teatrzyki i ważne szkolne wydarzenia.

Dlaczego?

W gminach i powiatach, to czysta kalkulacja, ważne jest to co przekłada się na wynik wyborczy. Tu wiadomo, że nikt nie zaprotestuje, a dyrektor  problemy musi rozwiązywać sam, bo może co najwyżej usłyszeć…”K…..a pamiętajcie kto was karmi”.

W szanującym się zakładzie pracy czynnik motywacyjny jest bardzo ważny.
W szkole musi być podobnie. 1000, czy 2000 zł  dla każdego pracownika niczego nie zmieni, a jedynie zniechęci wielu wspaniałych pedagogów, bo nic tak nie demotywuje jak ostatnio modne spłaszczenie.

Egzaminy muszą się odbyć tak jak są planowane. Młodzież przygotowująca się do egzaminu i ich rodzice nie mogą być obciążeni dodatkowym stresem, nie są przecież odpowiedzialni za lata zaniedbań w Oświacie.

ZA OŚWIATĘ W RÓWNYM STOPNIU ODPOWIADA RZĄD I SAMORZĄD trzeba o tym pamiętać.

Alicja Pytlińska

Ps. Bardzo jestem ciekawa co na temat planowanego strajku myślą czytelnicy Obiektywu.

 

Dodaj komentarz

Tu wpisz imię lub nick (obowiązkowe)

Kod antyspamowy Kod literowo-cyfrowy. Wpisz go do pola poniżej. Jeśli jest nieczytelny, naciśnij przycisk "Odśwież"
Odśwież

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Maksymalna długość komentarza to 2000 znaków.
Jeśli zauważyłeś komentarz niezgodny z regulaminem - kliknij przycisk "Zgłoś administratorowi".

Komentarze  

+6 # Beata 2019-04-05 16:47
Szczyt wszystkiego. Polityka kosztem dzieciaków. Tak im bardzo źle to niech zmienią prace jak wielu z nas . ile to ludzi nie pracuje w swoim wyuczonym zawodzie? Chcesz zarabiać więcej poszukaj roboty innej albo gdzie indziej.
W Grodzisku rada z licznymi nauczycielami i jakoś nie widać żeby byli tacy niezadowoleni. Mają czas na zasiadanie w samorządzie to chyba tacy zarobieni nie są.Wygląda to jednak na to, że zależy im tylko na sobie. Dzieci nieważne. Po egzaminach albo w wakacje na ulicach strajkować. Burmistrz mówi o egzaminach w mediatece? To w końcu kto zarządza szkolnym budynkiem, to chyba gminne budynki? Co stoi na przeszkodzie żeby egzaminy odbyly się w szkołach?
Zresztą wcale nie muszą się odbyć i tylko dzieci by na tym wygrały. Świadectwo ukończenia szkoly tak jak dawniej czyli konkurs świadectw i tyle.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+9 # Igor 2019-04-05 16:07
A ja chciałbym się dowiedzieć kto zrekompensuje rodzicom koszty zorganizowania opieki nad dziećmi na czas strajku nauczycieli. Czyżby Gmina? Usłyszałem, że szkoły okupowane przez nauczycieli nie będą dostępne dla dzieci. Aż trudno uwierzyć w tak chory pomysł. Jak chcą strajkować to proszę bardzo niech wyjdą na ulice a nie blokują dostępu do szkół i przedszkoli tym dla których placówki te zostały stworzone!!!!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+8 # Ola 2019-04-05 12:10
Przyjęta forma strajku przez nauczycieli szkodzi samym nauczycielom. Zmanipulowani przez środowisko związane z p. Broniarzem nauczyciele głosując za taką formą strajku chyba całkiem stracili rozum. Nawet jeśli rząd się ugnie mając na względzie dobro dzieci młodzieży rodziców, pozostanie niesmak i pytanie - kto wychowuje i uczy nasze dzieci?
Nauczyciele powinni dobrze zarabiać, pod warunkiem że dobrze pracują. A w Polsce być nauczycielem to same przywileje. Kuriozalnie niski czas pracy, ferie zimowe, letnie, dwa miesiące wakacji, wielokrotne roczne urlopy zdrowotne do tego płatne, możliwość dokształcania się za publiczne pieniądze i szereg innych które gwarantuje Karta Nauczyciela. Przy takim systemie wychowanie, nauczanie dzieci to sprawa całkiem drugorzędna dla tego środowiska. Najwyższy czas na zmiany, to ocena pracy nauczyciela, wyniki nauczania powinny być kryterium poziomu zarobków a nie komunistyczny pogląd :czy się stoi czy się leży wysokie wynagrodzenie się należy"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+8 # Ojciec 2019-04-05 16:49
Ciekawe gdzie byl Broniarz przed poprzednią reformą kiedy tworzyli gimnazja?
Aktywista polityk ale już nie nauczyciel tak uważam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+10 # Obojętna 2019-04-01 01:15
Wykop
82

Prawie ćwierć miliona pracowników administracji i obsługi szkolnej również miałoby otrzymać podwyżkę. Tak wynika z żądania strajkowego, które przedstawiło ZNP w pytaniu referendalnym. Czy ktoś pomyślał o kosztach podwyżek dla tej grupy zawodowej? Z wyliczeń, do których dotarliśmy wynika, że podwyżka generowałaby roczny koszt na poziomie prawie 3,5 mld zł. Kto miałby za to zapłacić? Tu zaczyna się najciekawsze część. Okazuje się, że koszta obciążą budżety samorządów, które ponoć ogłosiły sojusz z ZNP.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+10 # Urszula 2019-04-02 14:07
Akurat ta grupa zawodowa ma za dobrze. Nauczycielom sie w glowach przewraca. Niby tacy spracowani ale podwójne etaty biorą( i nadal jest to mniej niż 40 godz)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+8 # Matka 2019-03-25 22:31
Wyjątkowo polityczny strajk kosztem dzieci. Sytuacja bardzo stresująca dla mlodych ludzi mających za chwilę rozpocząć kolejny etap nauki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+12 # Obojętna 2019-03-25 23:14
Też tak uważam. Oświatowcy, którzy nigdy do ZNP nie należeli teraz stają ramię w ramię z Broniarzem, który po wielu latach chce zaistnieć i załapać się na kolejną kadencję. Mówi się - "Daj palec, to ci rękę urwą", ale kij ma dwa końce oby nie obróciło się to przeciw nauczycielom. Jak ludzie zaczną skargi pisać, to się nie opędzicie.
W Grodzisku przyzwolenie podobno dał sam GB, toż i radni nauczyciele ostro przystąpili do strajku chociaż na dwa etaty pracują i dają radę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+2 # Z dystansem 2019-04-08 10:29
Są nauczyciele w radzie miasta w Grodzisku. Ciekawe ile zarabiają i jak wygląda ich zaangażowanie w tej sytuacji.
Znam nie jednego nauczyciela i mają dobrą sytuacje finansową. My pracując po 40 godzin tygodniowo nie mamy szans na dodatkowe pól etatu , ze nie wspomne o korepetycjach. Mój syn korzysta z korepetycji 2xw tygodniu po 1 godz (60 zł za godz.) a takich jak on jest w klasie kilkoro ( 1/3 uczniów korzysta z pomocy korepetytora a jest nim najczęsciej nauczyciel pracujący w szkole z tego samego miasta) Powinni zarabiać więcej ale bez przesady i epatowania ciężką pracą. My też wykształceni, stale musimy się dokształcać, przepisy sie zmieniają więc wiedza wciąż nowa i nikt sie nie martwi jak dajemy rade. W domu niejednokrotnie zajeci zawodowymi zadaniami. No i nas mogą zwolnić bo karta nas nie uchroni.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
-12 # Maus 2019-03-22 10:14
Wywołany do tablicy odpowiadam w sprawie gimnazjów. Dyskusja czy gimnazja będą dobrym rozwiązaniem czy nie odbyła się przed ich wprowadzeniem. Nie wszyscy byli zachwyceni tym pomysłem, np pan Broniarz nie, chociaż ja uważam że były zdecydowane plusy. Przede wszystkim utworzenie gimnazjów pozwoliło tworzyć nowe klasy o zupełnie nowym składzie uczniów co pozwalało "uporządkować" znaczące rozbieżności poziomu uczniów, jakie powstały w czasie 6 lat podstawówki. Lepsi, zdolniejsi szli do lepszych gimnazjów lub klas, a słabsi do słabszych. Było to z korzyścią dla tych lepszych i gorszych. Teraz wszyscy razem będą brnąć do szkoły średniej. Wprowadzenie zmian zawsze jest trudne. Gdy nowy system szkolny z gimnazjami wreszcie zaczął funkcjonować, przyszedł PiS i wszystko wywrócił do góry nogami, a zmiany znowu trzeba było zacząć od nowa. Dlatego nauczyciele są tym zmęczeni. Jedynym argumentem jaki usłyszałem o likwidacji gimnazjów było to że były złe. A dlaczego były złe, tego już nikt nie powiedział. No chyba, że były złe bo wprowadziła je PO. Wróciliśmy do czasów PRLu. Dobrze, że nie wprowadzono 10letniej szkoły powszechnej jak w ZSRR. Inna sprawą jest wydłużenie liceum do 4 lat. Zawsze bylem za tym i należało tylko to zmienić a nie likwidować gimnazja, które zaczęły wreszcie dobrze funkcjonować.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+10 # A.Pytlińska 2019-03-22 22:29
Nie przypominam sobie żeby przed wprowadzeniem Gimnazjów odbywała się jakakolwiek dyskusja. Byłam związkowcem wicedyrektorem szkoły Nr1 i członkiem Zarządu Gminy. Gdy z ramienia Zarządu poszłam na spotkanie z rodzicami Szkoły Nr. 5 o mały włos nie zostałam pobita. Ustawę wprowadzającą Gimnazja podpisał w lutym Prezydent Kwaśniewski, a od września moi wychowankowie poszli do Gimnazjum. Do naszej Jedynki przeszli uczniowie z klas 1 -3 z Piątki. Na przyjęcie tych uczniów w lipcu rozpoczął się remont Małej Jedynki, który trwał prawie cały rok. W remontowanej szkole uczyły się dzieci. Najgorsze w tym wszystkim była pogarda w stosunku do nauczycieli. Wielu doświadczonych, mianowanych ale bez tytułu magistra zdegradowano do stażysty. Żeby opóźnić podwyżki wynagrodzeń wprowadzono stopnie awansu zawodowego. Lepsi zdolniejsi szli do lepszych Gimnazjów pisze Pan w swoim komentarzu - trzeba dodać prywatnych. W publicznych Gimnazjach obowiązywała rejonizacja. Czy mógł by Pan wskazać, które Gimnazjum w Grodzisku było najlepsze i które miało możliwości rozwoju najzdolniejszych uczniów? Niech Pan nie ocenia po wynikach testów, bo one ostatnio się bardzo spłaszczyły. Gimnazjów nie wprowadziła PO - wtedy jeszcze nie istniała. Obecnie powrót do PRL-u jest niemożliwy, a szkoda bo wtedy Polska Oświata była na bardzo wysokim poziomie. Były Licea Pedagogiczne, Studia Nauczycielskie, Wyższe Studia Nauczycielskie i Wyższe Studia Magisterskie o specjalności nauczycielskiej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+16 # Marta 2019-03-23 00:39
Maus, to co wg Ciebie” pozwalało uporządkować....” bylo złe.Znaczące rozbieżności?Lepsze i gorsze gimnazja? Brnięcie do szkoły średniej?
Absurdalne tlumaczenia. Nasze 8 klasowe szkoły dobrze się miały a dziś (+20 lat) byloby jeszcze lepiej. Co do znaczących rozbieżnosci poziomu uczniów - to dziala w dwie strony. Jest wielu takich którzy w 7 a nawet 8 klasie „stawali się” lepszymi, ba niejednokrotnie genialnymi uczniami. A Pani Alicja Pytlińska slusznie dodaje , że żadnych konsultacji przed wprowadzeniem gimnazjów nie bylo.Zdecydowanie popieram 8 kladową szkolę podstawową.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+7 # Maus 2019-03-21 12:52
Nauczycieli z powołania w szkołach jest niewielu, coraz mniej. Nie idą do szkoły ze względu na niskie zarobki. Wielu nauczycieli w szkołach to osoby przypadkowe, które nie znalazły miejsca dla siebie gdzie indziej. To trzeba zmienić. Pensja podstawowa nauczyciela z 10 letnim doświadczeniem to powinno być min średnia krajowa + 50 %, czyli dzisiaj ok 6000 brutto plus dodatki motywacyjne. Należy bezwzględnie zmienić system wynagradzania nauczycieli i to powinien być podstawowy element reformy szkolnictwa a nie bezmyślna likwidacja gimnazjów, która wprowadziła tylko chaos, stres i zmęczenie nauczycieli. I jeszcze jedno - wyprowadzić religię ze szkół lub pozostawić ale jako przedmiot nieobowiązkowy bez wynagradzania księży. A zaoszczędzone miliardy przeznaczyć na podwyżki dla nauczycieli. Ksiądz w szkole to najczęściej kosztowny truteń, który nie angażuje się w prace szkoły, nie jest wychowawcą, nie ma tzw dyżurów w szkole, nie prowadzi żadnych pozalekcyjnych zajęć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+15 # rodzic 2019-03-21 18:56
Maus w zasadzie , zgadzam się z Tobą poza jednym. Uważam za sukces likwidacje gimnazjów i powrót do 4 letniego liceum. Poprzednia reforma i wprowadzenie gimnazjów to dla mnie i wielu moich znajomych to zdecydowanie pomyłka, błąd . Cala trójka moich dzieci przez to przechodziła, a moja mama i ciocia to emerytowane nauczycielki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+11 # Magda 2019-03-21 21:17
Podobnie jak rodzic uważam, że Gimnazja, to pomyłka. Do Mausa, bo nie rozumiem - na czym ma polegać to zmęczenie nauczycieli tą wprowadzaną reformą? Zgadzam się z jednym, że nauczycieli z powołania jest coraz mniej, wielu to osoby przypadkowe, ale każdemu dajcie pieniądze, się należy, bo on jest nauczyciel. Pytanie ostatnie, czy ci co pracują w szkole, czy przedszkolu są z łapanki, czy sami zdecydowali się wykonywać taki zawód i jeszcze mocno zabiegali żeby ktoś ich przyjął. Ten zapowiadany strajk jest czysto polityczny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+17 # GrażaBe. 2019-03-21 12:44
Polityko precz od szkoły. Oby nie stalo się tak, że dzieci będzie się oceniało patrząc na poglądy polityczne ich rodziców etc. Te czasy mam nadzieję za nami.
Do nauczycieli: strajkujcie ale w wakacje,na ulicach ( to też zaboli rządy ten i kolejne jakby co)Podobno w wakacje też pracujecie więc czemu nie.. Tak robią to inni. Lekarze leczą i ratuja życie pomimo strajków , nie zostawiają chorych samym sobie.Rolnicy strajkuja ale ziemie uprawiają. Blokują autostrady itp a wy grozinie egzaminami?????
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+5 # Miki 2019-03-20 23:21
Policzmy. Gdy 500 000 nauczycieli dostanie 1000 zł podwyżki, potrzeba na to 500mln zł miesięcznie czyli 6 mld rocznie. Gdy rząd znalazł nagle 40 mld na kupienie wyborców to niech nie leci w kulki ze dla nauczycieli brakuje 6 mld.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+6 # Maus 2019-03-21 12:31
minus podatek, czyli jakieś 5 miliardów potrzeba
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
-7 # Roberto 2019-03-20 23:10
Jeśli przez ostatnie 3 lata mamy propagandę sukcesu i różne grupy społeczne tzw budżetówki zaczynaja upominać się o podwyżki. Nauczyciele nie są tu wyjątkiem. Myśle ze zgodzili by się na niższe podwyżki ale cały czas uzyskiwali odpowiedz ze nie ma na to środków Gdy okazało się ze pieniądze znalazły się ale nie dla nich to było jak policzek. Ja im się nie dziwie ze się wkurzyło. Rząd gra nieczysto i oszukuje nauczycieli. Jestem za nauczycielami całym sercem. Gdy teraz ustąpią chociażby o 1zl stracą w moich oczach twarz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+12 # Beata 2019-03-21 12:35
W moich oczach już stracili ( nauczyciele) mieszajac się do polityki.
Najgorsze jednak jest to , że nasze dzieci stały sie zakładnikami tej rozgrywki.
Podwyżki na pewno dostaną, takie jest moje zdanie. Chcialabym tez zeby samorzad nasz nie oszczędzał na szkolnictwie, ale też zwrócił większą uwagę na poziom nauczania.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+17 # Grodziszczanin 2019-03-20 22:04
Dobrze, że większość grodziskich szkól powstała przed nastaniem panującego burmistrza bo jego skąpe inwestycje w oświate niszczą nasze szkolnictwo. Od lat nauka na 2 zmiany , od lat usprawiedliwianie tej dwuzmianowości siłami zewnętrznymi, a powód prosty: za malo z kasy miejskiej na szkoły . Lata opóźnień w inwestycje oswiatowe i dopiero jak rodzice robią szum to się rozbudowuje. Współczuje nauczycielom bo pieniądz żaden. Oby chociaż władza gminna zrozumiala, że dzieci są naszą przyszlością.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+18 # Agnieszka 2019-03-20 21:52
Nauczyciele powinni być dobrze ! wykształceni .... i docenieni . Za niskie pensje to fakt, ale
ostatnio borykam się z problemem douczania. Dziecko nie głupie , ambitne ale niestety bazujemy na korepetycjach. Efekty są ale moja córka pyta po co wogóle szkoła jak cała wiedza z korków.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+15 # ciotka 2019-03-20 21:33
W mojej rodzinie nauczyciele mają się dobrze. Zadowoleni, ale może przedmiot nie wymagający.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+3 # oko 2019-03-24 08:46
w mojej też całkiem nieźle. Co prawda pracują nieco więcej niż 18 godzin w tygodniu ale to nie problem. Moi nie narzekają i mało tego znajdują wiele plusów tego zawodu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+11 # Veto 2019-03-20 21:30
strajk? Jestem zdecydowanie przeciwko. Rozgrywki polityczne w których zakładnikami sa nasze dzieci to chwyt poniżej pasa , obrzydliwy.
Znam świetnych nauczycieli ale też znam takich którzy są gorzej niż miernymi. I z tym trzeba sobie poradzić, z pewna grupą przypadkowych osób którzy trafiają do zawodu. Może karta to błąd bo chroni przed zwolnieniem???
Dobra płaca , TAK! Podwyżki, Tak, ale też nowe regulacje dotyczące zawodu. Grupa zawodowa , kojarzaca się tak dobrze w trudnych czasach na przestrzeni lat tym razem zawodzi. Nie w ten sposób drodzy „Państwo Nauczycielstwo”.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
-3 # Maus 2019-03-21 12:38
Rozgrywki polityczne? Tylko kto je prowadzi? Nauczyciele czy rząd? Dla mnie to oczywiste że rząd. Jak nie było pieniędzy to nie było dla wszystkich, a teraz dla jednych są dla innych nie. Nie ma się co dziwić, że ci dla których zabrakło mówią strajk!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+16 # stary piernik 2019-03-20 20:42
Nie znam się na edukacji, Karcie Nauczyciela, nie potrafię ocenić który nauczyciel jest dobry, a który zły. Wiem jedno, moja żona nauczycielka (fizyka, chemia, informatyka) zawsze zarabiała cztery razy mniej ode mnie. I ma cztery razy mniejszą emeryturę. Ale nie mogła wysiedzieć za biurkiem jako urzędniczka, bo ta praca ją nudziła. Nauczyciele zasłużyli na tak niskie pensje, bo są potulni jak baranki i ulegli każdemu rządowi.
A teraz z drugiej beczki. Moja wnuczka, właśnie skończyła 15 lat, uczy się w 3 klasie liceum. Do matury pozostały jeszcze 3 lata (razem 6 lat). Uczy się greki, łaciny, angielskiego, niemieckiego, francuskiego i języka kraju urodzenia. Nauka greki i niemieckiego ustanie w końcu tego roku szkolnego. Oglądałem jej podręczniki - uczą patrzenia na świat, sam się dowiedziałem z nich wielu nieznanych mi rzeczy. Nauczyciel to osoba organizująca proces nauczania. Nie chcę twierdzić, że tam jest lepszy model nauczania. Mam jednak wrażenie, że polscy uczniowie nie mają zbyt wielkich szans w europejskim wyścigu szczurów. Pozostaje obsługa wózków widłowych w grodziskich halach. I dlatego Burmistrz stawia na rozwój strefy halowej, gdyż nie widzi innej przyszłości dla naszych dzieci.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+3 # A.Pytlińska 2019-03-20 23:30
Mam pytanie. Czy wszyscy uczniowie kończą 6 letnie licea, czy jest jakaś selekcja i kiedy ona następuje. Moja kuzynka w Niemczech po 6 klasie zdawała egzaminy by pójść do liceum, ale tam jest selekcja i ci słabsi kierowani są na inny poziom kształcenia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+12 # stary piernik 2019-03-21 08:02
Pani Alicjo odpowiadam - ścieżka edukacji młodego obywatela w skrócie wygląda następująco. W dniu następującym po dniu 3. urodzin ma prawo do gminnego przedszkola. W roku, w którym kończy 4 lata ma obowiązek rozpocząć naukę w szkole podstawowej. Na zakończenie nauki na poziomie podstawowym jest kwalifikowany do trzech rodzajów szkół średnich: a). dających prawo do nauki w średnich szkołach zawodowych; b). w wyższych szkołach zawodowych dających tytuł licencjata oraz c). w szkołach o poziomie uniwersyteckim, dających tytuł magistra. Moja wnuczka uczęszcza do liceum (oficjalnie nosi nazwę gimnazjum, ze względu na nauczanie języków starożytnych), gdzie jest tylko jeden poziom nauczania, ten najwyższy. Uczniowie nie dający sobie rady po zakończeniu 2. klasy są usuwani. W praktyce, już podczas trwania drugiej klasy przenoszą się do innych szkół o poziom niżej. Wykrusza się średnio 25%. Natomiast mój wnuk rozpoczął naukę w szkole średniej, która ma dwa poziomy nauczania - ten najwyższy i średni. Selekcja nastąpi na zakończenie 2. klasy. Po zdaniu matury, wnuczka zaciągnie kredyt bankowy na pokrycie kosztów studiów. Kredyt ten zostanie spłacony na dwa sposoby - niewielką kwotą pieniędzy i zatrudnieniem w ojczystym kraju po ukończeniu studiów (ale tego tematu jeszcze dobrze nie zgłębiłem, więc mogę się mylić co do szczegółów).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+11 # A.Pytlińska 2019-03-21 13:18
I to ma sens. Zdolni mają szansę rozwoju, Słabsi też, ale na niższym poziomie, dostosowanym do możliwości, czy chęci ucznia. Różnica polega na tym, że u nas do 18 roku życia uczeń musi siedzieć w szkole, bo taki jest obowiązek szkolny i najlepiej jakby każdy zdał maturę, co jest po prostu niewykonalne. Wprowadzenie Gimnazjów i ograniczenie kształcenia zawodowego wprowadziło ogromny chaos. Gimnazja miały by sens , gdyby tak jak w przedstawionym przez Pana systemie były zróżnicowane i przynajmniej częściowo kierunkowały możliwości i zainteresowania uczniów. Niewydolny z różnych powodów uczeń miał o rok wydłużony okres wegetacji, nie zdobywając nic. Po tym niby wyrównywaniu szans praktycznie jedna droga - szkoła średnia LO lub Technikum, które w jednym i drugim przypadku kończy się maturą. Jak młody człowiek, który nie chciał, nie był w stanie ale musiał ma zdać maturę, no chyba, że ma szczęście i zakreśli w testach, to co potrzeba.
Drogi Panie Pierniku oświatą żyje od 50 lat, po drodze doświadczałam wiele różnych reform, ale dopiero ta obecna ma jakiś sens w stosunku do tego co było.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+18 # Mieszkanka 2019-03-20 20:08
Pani Alicjo! Bardzo wyważony post. Zgadzam się, że za podwyżkami, powinna iść jakość pracy nauczyciela. Niestety Karta Nauczyciela i określone w niej zasady tzw. awansu zawodowego to dobitny przykład demotywacji pracownika. Czy się stara czy nie, i tak ma tyle samo. To hamuje po jakimś czasie zapędy tych ambitnych i kreatywnych. Widzę, jak młodzi, zaangażowani odchodzą lub planują odejście. Kto będzie uczył nasze dzieci? Miernoty? Jest w szkołach grodziskich wielu wspaniałych nauczycieli. Pomagają, oddają serce, czas, są pomysłowi. Czasami skrycie ich podziwiam.
Dla Pani ogromne brawa za te słowa: "oświata dla większości włodarzy jest mało ważna, no chyba, że sport, teatrzyki i ważne szkolne wydarzenia". Tak właśnie jest, mam podobne obserwacje.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+13 # A.Pytlińska 2019-03-20 23:19
Bardzo dziękuję za opinię i cieszę się, że ma Pani podobne zdanie. Potwierdzam "Jest w szkołach grodziskich wielu wspaniałych nauczycieli" z wieloma do niedawna jeszcze pracowałam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
Top