Dwukadencyjność burmistrzów i wójtów? - Obiektyw.info

Uwaga! Ciasteczka!

Obiektyw.info stosuje pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce cookies.

Dwukadencyjność burmistrzów i wójtów?

31 styczeń 2017

Głośno ostatnio o zmianie prawa wyborczego ograniczającego wybór burmistrzów, prezydentów i wójtów tylko na dwie kadencje. Dla lokalnych społeczności ma to kolosalne znaczenie.

Dwukadencyjność prezydentów, burmistrzów i wójtów nie jest nową propozycją. Mówi się o tym od wielu lat, a w ostatnich wyborach parlamentarnych ten pomysł miało w swoim programie kilka partii. Wszystko wskazuje na to, że aktualny obóz rządzący chce rzeczywiście dwukadencyjność wprowadzić w życie. Dlaczego ta sprawa jest tak istotna, zwłaszcza dla lokalnej społeczności?

Według zwolenników dwukadencyjności, ograniczanie kadencji tylko do dwóch jest ograniczaniem zasiedziałości władzy, która po wielu latach pełnienia ważnych funkcji samorządowych przez te same osoby, sprzyja tworzeniu różnego typu koterii, układów i układzików, które powodują, że władza staje się skostniała, bardziej odporna na bieżące potrzeby mieszkańców, a wybór kogoś nowego, spoza tego układu, przy zastosowaniu odpowiedniego marketingu wyborczego starych wyjadaczy będących u władzy, staje się praktycznie niewykonalny, chyba, że władza popełni rażące nadużycia lub błędy.

Według przeciwników dwukadencyjności, ograniczanie kadencji jest bezsensowne, bo wolne, demokratyczne wybory i tak weryfikują postawę poprzednich władz, a ludzie oddają głos na tych których uważają za lepszych.

Zapewne i zwolennicy i przeciwnicy ograniczania kadencji mają swoją rację. Ja osobiście uważam, że dwukadencyjność to dobry pomysł, a nowy burmistrz czy wójt to nowe spojrzenie, nowe siły, nowi ludzie wokoło, nowe pomysły na działanie. Nie ma ludzi niezastąpionych. Jest wiele przykładów na to, że wybór nowego kandydata (bo poprzedni nie kandydował lub podwinęła mu się noga) na ważne lokalne stanowisko, w zdecydowanej większości, był wyborem na lepsze. Tylko jak to zrobić aby nowa, nieznana osoba mogła pokonać w wyborach kogoś kto jest u władzy wiele lat, swój marketing wyborczy zaczyna zaraz po wyborach i prowadzi go, z biegiem lat coraz umiejętniej, przez cały okres sprawowania swojej funkcji. Do pomocy ma wielu fachowców w tej dziedzinie i ogromne środki, nie tylko finansowe, które przy umiejętnym i racjonalnym stosowaniu pomagają mu w podbijaniu własnej pozycji w oczach potencjalnych wyborców. Typowym przykładem są chociażby wszelkiego typu broszury informacyjne, które podkreślają rolę i wkład danej osoby, media lokalne opłacane z kasy urzędu, różnej maści spotkania, festyny, występy, bale gdzie urzędujący burmistrz czy wójt mają nieograniczony niczym dostęp do mikrofonu, nie wspominając już o napisach reklamowych typu „burmistrz, wójt + imię i nazwisko zaprasza”. To wszystko, nazwane przez fachowców marketingiem politycznym lub lokalnym, pracuje każdego prawie dnia na rzecz konkretnej osoby.

Dla wielu mieszkańców najważniejsza jest i słusznie ocena pracy i dokonań. Ocena ta bywa jednak często bardzo powierzchowna i sprowadza się najczęściej do stwierdzenia – ten wójt, ten burmistrz zrobił tak wiele i tu padają konkretne przykłady. Niewielu zastanawia się nad tym czy były to w pełni trafione inwestycje, czy nie były przepłacone, czy tymi samymi środkami finansowymi można było zrobić więcej, że to nie burmistrz czy wójt własnymi rękoma je wykonywał, a były to dziesiątki, jeśli nie setki, opłacanych z budżetu urzędników i pracowników, czasami wynajęte firmy, które składały wnioski, opracowywały projekty, analizy, przetargi i kontrolowały wykonanie. To wszystko pracuje na rzecz jednej osoby, która w wyborach spija śmietankę w postaci wygranej. Co mogą zaoferować ewentualni kontrkandydaci? Ulotki z informacją o dotychczasowej pracy, rodzinie, zainteresowaniach? Zdjęcie z papieżem? Udział w nielicznych spotkaniach przedwyborczych, gdzie bardzo często pada kuriozalne pytanie „a co pan/ pani zrobił dla naszej miejscowości”? Trzeba przyznać, że nie jest to zbyt wiele aby wygrać, dlatego ograniczenie kadencyjności byłoby mocno dla nich przydatne i ze wszech miar wskazane dla demokratyzacji życia publicznego. Jestem przekonany

Dla przeciwników dwukadencyjności podam jeszcze dwa przykłady. Wiele lat temu Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko, tuż przed wyborami prezydenckimi, które miały dać mu po raz trzeci wygraną, zmienił dekretem konstytucję, znosząc ograniczenie prezydentury do dwóch kadencji, jakie były w poprzedniej konstytucji zapisane. Najbardziej utkwiła mi w pamięci argumentacja profesora prawa białoruskiego, który na antenie telewizji przekonywał, że ograniczenie możliwości kandydowania dla aktualnego prezydenta jest ograniczaniem jego praw obywatelskich i jest antydemokratyczne. Ta zmiana zapewniła mu prezydenturę do dziś i to przy poparciu 90 % społeczeństwa, z czego 60 % jest to podobno poparcie rzeczywiste. Znany jest też przykład iluzorycznej zmiany pomiędzy prezydentem/premierem Putinem i Miedwiediewem. Zamienili się funkcjami aby po 2 kadencjach zamienić się ponownie. Można? Można! I jest to niestety wariant, który może zostać powtórzony na szczeblu naszych miast i gmin gdzie burmistrz może zamienić się rolami z wiceburmistrzem lub odwrotnie, o ile prawo nie przewidzi takiej możliwości. Ważne jest też to, czy po przymusowej 4-letniej przerwie były wójt/ burmistrz będzie mógł ponownie kandydować czy nie? Nic na ten temat się nie mówi.

Należy zwrócić uwagę, że o ile pomysł ograniczania kadencyjności jest jak najbardziej słuszny, to diabeł tkwi w szczegółach jak to wprowadzić w życie? Pomysł zaliczania odbytych już kadencji w poczet tych, o których mowa w nowym prawie, co sprawi, ze burmistrz czy wójt pełniący w latach poprzednich władzę, nie będzie mógł startować w najbliższych wyborach, nie jest chyba zbyt uczciwy.   

Raz z racji tej, że stanowione właśnie prawo musiałoby działać wstecz, co jest nie do zaakceptowania w państwie prawa, po drugie niezbyt uczciwe wobec tych którzy wygrywając wybory nie wiedzieli, że stanie im na drodze ograniczanie kadencyjności. Być może nie kandydowali by wtedy na stanowisko, które teraz pełnią. I jeśli nawet nie podoba mi się jakiś wójt czy burmistrz to uważam, że niedopuszczenie go do kandydowania w najbliższych wyborach byłoby nieuczciwe i bezprawne. Z drugiej jednak strony rozumiem tych, którzy twierdzą, że jeśli ograniczać kadencje to już teraz. Po co czekać i tracić czas? Uważam, że o prawnym aspekcie ograniczania kadencji już teraz czy dopiero za dwie kadencje powinni wypowiedzieć się przede wszystkim prawnicy. Tylko co zrobić jeśli będą mieli zupełnie odmienne zdania na ten temat?

Dużo mówi się o tym, że zmiana ordynacji wyborczej i wprowadzenie ograniczenia kadencyjności, to zamysł czysto polityczny, mający na celu wymianę lokalnej kadry urzędniczej na osoby z własnej opcji politycznej. Trudno nie zgodzić się z takim rozumowaniem. Ja uwierzę w dobre, szczere intencje rządzących i polityków, o ile wprowadzą oprócz dwukadencyjności prezydentów RP, prezydentów miast, burmistrzów, wójtów także dwukadencyjność posłów sejmu, senatu a także prezesów/przewodniczących partii politycznych. Zwłaszcza tych partii, które pobierają niemałe przecież dofinansowania z budżetu państwa, czyli naszych pieniędzy. Nie mam też nic przeciwko wprowadzeniu dwukadencyjności w wyborach radnych do sejmików wojewódzkich, rad miast i gmin.

Jak dwukadencyjność to dwukadencyjność! A dlaczego nie?

 

A co Państwo o tych zmianach sądzicie? Chętnie wysłucham głosu innych.

 

Zbigniew Bohdan

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Tu wpisz imię lub nick (obowiązkowe)

Kod antyspamowy Kod literowo-cyfrowy. Wpisz go do pola poniżej. Jeśli jest nieczytelny, naciśnij przycisk "Odśwież"
Odśwież

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Maksymalna długość komentarza to 2000 znaków.
Jeśli zauważyłeś komentarz niezgodny z regulaminem - kliknij przycisk "Zgłoś administratorowi".

Komentarze  

0 # Rebecca 2017-06-06 10:11
Hej, czemu czy tylko mi tak długo ładuje się strona ?


My web-site - Janusz Miskiewicz: https://gdansk.kwiaciarniacalodobowa.pl/
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+6 # obserwator 2017-02-09 17:25
Artykuł "NIK w PINB" Kurier południowy, wydanie pruszkowsko-grodziskie (nr 303), 2009-07-31 NIK o samowolach budowlanych:
Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła, jak od 2005 roku do pierwszego półrocza 2008 powiatowe inspektoraty prowadziły postępowania administracyjne w przypadku stwierdzenia samowoli budowlanej. Kontrola objęła Główny Urząd Nadzoru Budowlanego oraz 24 powiatowe inspektoraty nadzoru budowlanego (PINB), między innymi jednostkę w Grodzisku Mazowieckim....Kontrolerzy NIK stwierdzili, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Grodzisku Mazowieckim na 51 postępowań w 48 sprawach, przed wydaniem postanowień wstrzymujących roboty budowlane, nie udokumentował sprawdzenia wymogów określonych przez prawo budowlane. .... Ponadto stwierdzono, że PINB w Grodzisku Mazowieckim w 7 z 17 decyzji nie określił terminu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości.
Co na to grodziskie władze? - Jak przekonują władze powiatu grodziskiego nie jest tak źle, jak można wyczytać z raportu.
- Inspektor Jarosław Roszczypała poinformował wojewodę, że informacje w raporcie NIK mają się nijak do rzeczywistości - mówi Marek Wieżbicki, starosta powiatu grodziskiego". No więc jak ktoś w ksiąstewka i dyktaturki nie wierzy, to trudno.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
-10 # Nowa_grodziszczanka 2017-02-04 00:29
Zbigniew Bogdan - z całym szacunkiem - jestem na nie. Jeśli uważasz mnie za ciemną - jak większość grodziszczan - oczywiście szanuję Twoją opinię, ale uważam, że wymienione przez Ciebie osoby mogą być co najwyżej znane, bo coś krytykują , a nie dlatego, że są coś w stanie zdziałać, ale tak jak wspomniałam szanuję Twoją opinię mimo, że się totalnie nie zgadzam :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+3 # grodziszczanin 2017-02-05 13:48
Do nowej g. Czy możesz podać choć jeden powód dla którego Z. Bogdan nie powinien być Burmistrzem ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+9 # A co Wy na to? 2017-02-03 21:28
Moja propozycja co do reformy dwu-kadencyjności jest dalej idąca. W obecnej sytuacji rady miejskie, gminne, czy powiatowe przypominają rady narodowe z okresu PRL. Tam gdzie większość radnych jest w opozycji do wójta czy burmistrza mogą zablokować wszystko nie biorąc za to żadnej odpowiedzialności. W samorządach gdzie zdecydowana większość jest po stronie włodarza nie ma problemu, wszystko będzie przegłosowane bez dyskusji, zastanowienia się. W tym drugim przypadku radni tworzą parasol ochronny, czyli swego rodzaju zabezpieczenie dla burmistrza. To radni uchwalili taki budżet, radni zdecydowali o takiej, czy innej inwestycji, a ja tylko wykonuję - powtarzają włodarze. Trudno się z tym nie zgodzić, to fakt przecież głosowali za. Problem jest inny. W tych koalicjach nie ma ludzi niezależnych, są namaszczeni przed wyborami i to w większości nauczyciele, pracownicy urzędu, sołtysi. Sytuacja odwróciła się po bezpośrednich wyborach. W zdrowym samorządzie rada ocenia burmistrza. Obecnie burmistrz, czy wójt dyktuje, opieprza radnego i decyduje, czy on może się odezwać, czy ma siedzieć cicho. Twórcy reformy takiego scenariusza chyba nie przewidywali.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+8 # Ktoś 2017-02-03 13:37
A nie prościej zrobić referendum i spytać obywateli, czy zgadzają się na proponowane zmiany
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+12 # chochlik 2017-02-01 21:42
Co tam dwukadencyjnosc! Napiszcie o planach PiSu, żeby włączyć Grodzisk do Warszawy. Ale bez Podkowy Lesnej;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+17 # Przyznaję to ciekawy 2017-02-02 11:05
temat, ale niewiele o tym wiadomo. Po występach naszego włodarza wiemy tylko, że on jest przeciw. Główny argument, to taki, że mieszkańcy Grodziska przestaną mieć wpływ na decyzje. Teraz mają ogromny???
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+24 # Bronek 2017-02-01 21:26
Jak dla mnie to jedyna szansa dla Grodziska. Obecny burmistrz już sie wypalił, czas spędza inaczej. Lata lecą, energii brakuje i to żle rokuje. Poza tym z latami rodzą się układy i o tym coraz głośniej wszędzie stąd kadencyjność wydaje sie potrzebna. Jedna osoba nie może o wszystkim decydować tak jak chce. Do tej pory kontrkandydaci byli chyba przypadkowi bo kto by sie odważył stanąć do rywalizacji z kandydatem z ogromnym zapleczem. Możliwości takich jak panujący nie ma nikt
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+10 # Ola 2017-02-01 19:58
Dwukadencyjność wójtów, burmistrzów, prezydentów, zdecydowanie jestem na tak. Nic tak nie dopinguje ludzi władzy do pracy, uczciwości jak nieuchronność pożegnania się ze stołkiem a następnie rozliczeniem przez następcę. Dziś mamy oto taką sytuację, że siedzi sobie burmistrz ćwierć wieku na stołku i pilnuje interesów swoich i układu w którym funkcjonuje. Wygrywa wybory mając do dyspozycji cały arsenał zasobów od finansowych do ludzkich, oczywiście środków publicznych. Kontrkandydat w tej sytuacji nie ma żadnych szans, także dlatego, że układ na to nie pozwoli. Zdecydowanie popieram PIS, co do wprowadzenia nowych zasad już od 2018 r. Nie widzę powodu, żeby ci ludzie tkwili na tych stołkach przez zasiedzenie dożywotnio. Wydaje się, że inicjatywa ma więcej zwolenników niż przeciwników. Społeczeństwa owych miast i gmin, niestety także Grodziska M. z tak długowiecznym "władcą" znają problem rodem z kultowego filmu "Ranczo" i oczekuje zmian. Są też przeciwnicy - w znakomitej większości beneficjenci obecnego stanu rzeczy. Tych nic nie przekona do zmiany stanowiska z oczywistych powodów.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+8 # Olo 2017-02-02 12:54
Pani Olu, trochę więcej własnej trzeźwej oceny, a mniej sloganów z telewizji Trwam i tuby propagandowej PIS, czyli TVP oraz okrągłych pisowskich hasełek. Przecież tu wyraźnie widać, że nie o uporządkowanie tu chodzi, tylko przechwycenie władzy lokalnej przez nienasyconych wampirów z PIS-u.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+2 # Ola 2017-02-02 20:40
Proszę Pana, moja ocena obecnych władz samorządowych wynika z dużej wiedzy w tym zakresie. Obecne realia samorządowe to codzienność większości Polaków niestety i trzeba dużo złej woli żeby nie dostrzegać problemu. Twórcy Rancza doskonale oddali te realia w swoim filmie. Oglądając można było odnieść wrażenie, że to film dokumentalny. Co do czerpania wiedzy zdecydowanie nie jestem fanką telewizji Trwam, ale też nie czerpię wiedzy z Gazety Wyborczej - tuby PO i PSL, czego i Panu życzę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+10 # Olo 2017-02-03 13:24
Rozumiem Pani krytykę z stosunku do obecnego burmistrza, bo rzeczywiście zbyt długo i nazbyt apodyktyczne pozostaje na tym stanowisku. Ja też mu nie sprzyjam, bo wiem, że wieloletnie zasiedzenie zawsze powoduje stworzenie miejscowych układów i jakieś działanie nieformalne. Ale w tym wypadku, wyraźnie widać, że PIS robi wszystko aby przejąć władzę lokalną. Można oczywiście zrobić dwu-kadencyjność dla radnych i burmistrzów, ale nie wstrzymywać ich kadencji, bo to jest ewidentne łamanie prawa. A jeśli ktoś, zamierza je łamać, to nie można oczekiwać od niego dobrych intencji. Ponadto jeśli rzeczywiście tworzyć nowe prawo, to od dołu do góry, czyli w sejmikach, parlamencie, senacie, itd. Wtedy będzie to prawo transparentne i zrozumiałe dla wszystkich. Ale nie trzeba być specjalnie inteligentnym aby zrozumieć o co chodzi PIS-owi. To dość spójne działanie aby przejąć wszelkie organy państwowe, spółki skarbu państwa, zlikwidować Trybunał Konstytucyjny jako strażnicę prawa, teraz wymiany sędziów na swoich, a wkrótce wszystkie media. Ja nawet bym to zrozumiał jeśli by za zamiana skutkowała pozytywnymi rezultatami, ale jak widzę Misiewicza i jemu podobnych, to jestem przerażony. CZy pani nie widzi, że świat się z nas śmieje po tym co wyrabia Macierewicz, Waszczykowski, Pawłowicz i wielu innych z frakcji którą pani popiera? Ja już zaczynam się wstydzić, że jestem polakiem, a szczególnie wtedy, kiedy moi przyjaciele z zagranicy pytają, o co chodzi w tej waszej nowej Polsce, kiedy do tej pory tak dobrze się rozwijaliście?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
-19 # Nowa_grodziszczanka 2017-02-01 19:19
Mieszkam od kilku lat w Grodzisku i trochę znam jego historię. Mam mieszane uczucia w kwestii kadencyjności, ale w kwestii obecnie urzędującego Burmistrza Grodziska - mam pytanie do wszystkich "marudzących" - kto podczas ostatnich wyborów byłby w stanie godnie go zastąpić. Moim zdaniem - nikt nie ma nawet 50% charyzmy, odwagi, pomysłowości i zaradności Pana Benedykcińskiego. I żeby nie było - jestem świadoma też ogromu jego wad...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+22 # Maria 2017-02-01 21:15
Wady Pana Benedykcińskiego są proszę Pani najmniej istotne. Charyzma ?Nie przesadzajmy, to raczej umiejętności nabyte w trakcie lat występów na scenie jako wokalista zespołu muzycznego i w konsekwencji zachowania - jestem taki fajny -"swój chłop". Ludzie to lubią i kupują. Odwaga? Raczej ryzykowny i totalny brak odpowiedzialności wynikajacy z przekonania o swojej bezkarności. Pomysłowość? No rzeczywiście - każdy kolejny pomysł genialnego Pana Benedykcińskiego i włos się jeży na głowie. Podatnikom. Bo to oni poniosą koszty. No i zaradność. Tej można Panu Benedykcińskiemu rzeczywiście pozazdrościć. Jakżesz potrafi umiejętnie zadbać o swój i swoich bliskich interesy, jak dokładnie potrafi policzyć gdzie i co opłaca się zrobić żeby miało to przełozenie na głosy wyborców.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+9 # Też z Grodziska 2017-02-02 12:08
Droga krajanko, wcale mnie twój wpis nie zdziwił. Jesteś jedną z bardzo wielu mieszkańców Grodziska, która ocenia działania burmistrza B bardzo powierzchownie, opierając się głównie na przekazie propagandowym, jaki nam ów burmistrz od lat serwuje za nasze własne pieniądze. W tym przekazie widać jedynie dokonania, a błędów brak. A jest ich znacznie więcej niż pozytywnych rozwiązań, które oczywiście też są. Główne błędy to przede wszystkim brak obwodnicy, zaniedbania w budowie dróg gminnych, brak parku rozrywki pod który zmieniono plany zagospodarowania, bardzo drogie inwestycje typu Centrum Kultury, targowisko, park a teraz plany budowy za gigantyczne pieniądze hali sportowej. Zadaj sobie kiedyś pytanie co byś powiedziała gdyby za te same pieniądze można było wybudować dwa razy więcej?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
-5 # Nowa_grodziszczanka 2017-02-02 18:38
Ok, krytykować jest łatwo, ale nikt nie odpowiedział mi na pytanie, KTO? Który kandydat z ostatnich/przedostatnich wyborów byłby lepszy? Z tego co piszecie, mieszkańcy gminy są ciemni i dają się nabrać na urok Benedykcińskiego, dlatego wygrywa. A nie przyszło Wam do głowy, że część mieszkańców głosuje na Pana B. bo pamięta Grodzisk sprzed lat i obserwują inne miejscowości, które w odróżnieniu od Grodziska stoją od lat w miejscu.

Prawda jest taka, że nie było na kogo zagłosować. Myślicie, że dwukadencyjność sprawi, że będziemy mieli fachowców wśród kandydatów, a z dotychczas z uwagi na kadencyjność nie startowali, mimo, że byli świetni?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+6 # grodziszczanin 2017-02-03 16:39
Pytasz KTO ? kilkanaście lat temu Zbigniew Bogdan, ostatnio Edyta ŻYŁA. Ale ONI nie mieli pieniędzy z budżetu miasta na promocje "miasta" ONI nie rozdawali pieniędzy podatników emerytom i rencistom na zabawy i wycieczki. Jak myślisz, dlaczego miejscowe "smolinosy" poznikały po wyborach ? Oto ten popierany przez ciebie mistrz samorządności zafundował mieszkańcom KV 400 - oczywiście dla ich dobra, o lilipucim tunelu na którego otwarcie przybył szef PSL J. Piechociński oraz Giertych nie wspomnę. A kto co chwila zmienia plan zagospodarowania i w jakim celu ? Kto i z kim wybudował budynek użytkowy przy gazowni, na Ządka. przy Orzeszkowej itd
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+4 # Irek 2017-02-04 23:25
Jak będę miał do wyboru jakiegoś Misiewicza lub naszego Benka, to bez wahania zagłosuję na Benka, bo przynajmniej wiem, ze cokolwiek zrobi dla nas. A taki Misiu, będzie bezczelnym, aroganckim i bezwolnym wykonawcą poleceń z Komitetu Centralnego PIS i jego I Sekretarza. A wtedy zapomnijmy o rozwoju, bo będą zupełnie inne priorytety.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+8 # grodziszczanin 2017-02-01 14:43
Czytając wpisy to większość jest za wprowadzeniem kadencyjności, przeciw są ci którzy mogą coś stracić. Nowo przybyłym trudno się dziwić ponieważ nie znają przeszłości. Stalin po to wywoził i mieszał całe narody aby mógł do śmierci rządzić. Zerwane więzi towarzyskie i rodzinne pozwalają władzy na wygrywanie. Przykładem jest miasto które wymiera w soboty po południu i niedzielę, dawniej w te dni miasto tętniło życiem. Nowi mieszkańcy w dni wolne wracają w swoje rodzinne strony, ponieważ tam mają korzenie, tu przybyli za chlebem. Musi wiele czasu minąć aby ich korzenie tu mocno się rozrosły. Dlatego od 22 lat rządzi pracownik PGR Książenice z PSL wraz z tymi z PZPR.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+5 # Mieszkaniec 2017-02-01 10:00
Czy to prawo nie działa wstecz ? A co z tysiącami pijanych rowerzystów wypuszczonymi z więzień kilka lat temu ? Po zmianie prawa nagle wszystkich wypuszczono ? Więc jak to jest, czy sędziowie się mylili skazując ich na więzienie, czy więzienia przyjmując ich ? Skoro prawo nie działa wstecz, to powinni odsiedzieć swoje wyroki do końca, a nie wyjść z dniem wejścia w życie nowelizacji prawa, gdzie jazda po pijanemu na rowerze, nie jest już przestępstwem a tylko wykroczeniem.
Jestem w pełni za wprowadzeniem dwukadencyjności na wszystkich stanowiskach które opłacane są [bezpośrednio lub pośrednio] z budżetu państwa , czyli od radnych wsi, sołtysów, radnych gmin, poprzez senatorów, posłów aż do Prezydenta RP . Dopuścił bym jednak możliwość przedłużenia kadencji o max 1 rok w razie problemów z wyłonieniem następcy (problemów formalnych, prawnych itp.). Ustawa wchodzi w życie w dniu ogłoszenia, więc jakie to będzie działanie prawa wstecz ? Krótko, byłeś posłem dwukrotnie to trzeci raz nie możesz kandydować, więc wyznacz następce i poprzyj go a sam odejdź. Było by to nie zgodne z prawem, gdyby już wybranego kandydata, próbowano usunąć ze stanowiska, bo jest na nim trzeci raz.
Ale w Polsce ten ma racje, kto ma władze i obsadza trybunał konstytucyjny. Jaka Świnia sama odejdzie od koryta ? Chyba tylko głupia.
Ale nic nie zaszkodzi świni, odpędzać od koryta innych świń. Taką mamy władze jakom sami sobie wybraliśmy, więc nie ma co narzekać, myśleliśmy przy wyborach że wybieramy dobrze [czyli wybieramy mniejsze zło] więc mamy co chcieliśmy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+6 # Do autora 2017-01-31 23:58
Z tekstu wnioskuję, że jest Pan za ograniczeniem kadencyjności, ale jednocześnie wprowadzenie go w życie w 2018 roku nie było by zbyt uczciwe. Dlaczego? Albo teraz,albo wcale. Jeżeli prawo miałoby wejść za 10 lat, to po co komu taka zmiana. Zapytam więc, czy sądzi Pan, że to co opisuje w tekście, czyli robienie kampanii za moje, Pana i innych mieszkańców pieniądze jest uczciwe? Tak się dzieje w wielu gminach. W naturalny sposób druga kadencja każdego włodarza była by mniej kosztowna pod względem nachalnej reklamy, robienia cacek na pokaz. Jakie to oszczędności w skali kraju? Z tymi decyzjami nie można czekać, to jest konieczność. Pisze Pan, że na spotkaniach ludzie zadają kuriozalne pytania - co pan zrobił dla miasta. I tu się koło zamyka. Co może zrobić ktoś, kto nie dysponuje gminnym budżetem? Przeciętny mieszkaniec bez namaszczenia wodza ma nikłe szanse zostać radnym, a co dopiero burmistrzem? Nie boli Pana to, że Grodzisk od ponad 20 lat jest rządzony przez człowieka, który z miastem nie miał nic wspólnego? Mnie boli, bo dobrze wiem, że w dużym mieście było by wielu godnie sprawujących ten urząd.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+8 # autor 2017-02-01 12:32
Nie uważam, że wprowadzenie w 2018 r dwukadencyjności byłoby nieuczciwe, ale poddałem pod wątpliwość prawną, aby ustawa wprowadzona w życie w 2018 r stwierdzała, że 2 kadencje nowej ustawy już się odbyły, co byłoby działaniem 8 lat wstecz. Niech ten problem rozstrzygną prawnicy. Niech Ci którzy zgłaszają się jako kandydaci wiedzieli co będzie za 8 lat. Zaskakiwanie ich w trakcie pełnienia obowiązków, nowym rozwiązaniem prawnym, zmieniającym reguły gry, byłoby wobec nich nieuczciwe, chociaż przyznaję, że są tacy, których według mnie należałoby wymienić jak najszybciej. Niech o tym zadecydują wyborcy w 2018, pomimo tego, że startując jako dotychczasowa władza są na pozycji zdecydowanie uprzywilejowanej, o czym pisałem w tekście. Jestem za tym aby ustanawiać nowe prawo nie kierując się doraźnym efektem politycznym czy osobowym, ale żeby było to prawo, które będzie akceptowalne przez wiele lat, bez względu kto będzie na danym stanowisku i jaka będzie opcja polityczna u władzy. Dlatego jestem za rozwiązaniem kompleksowym regulującym kadencyjność także wobec parlamentarzystów obu izb, radnych miast i gmin, a nawet przewodniczących partii politycznych. Dobre prawo, jeśli wejdzie nawet za 8 czy 10 lat, będzie dobrym prawem, co nie pozwala mi zgodzić się z twierdzeniem "teraz albo nigdy".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+3 # Do autora 2017-02-02 11:50
Na ten czas jest mowa o wójtach, burmistrzach i prezydentach miast, czyli o tych, co mają nieograniczoną władzę i nadzwyczajne przywileje. Praktycznie nie podlegają nikomu i przez nikogo nie są kontrolowani, a taka sytuacja musi prowadzić do patologii. Radni, czy posłowie nie podejmują decyzji jednoosobowo i to jest zasadnicza różnica.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+11 # Billy 2017-01-31 23:51
Jestem zdecydowanie za ograniczaniem kadencji! Nie tylko dla burmistrzów i wójtów ale także a może przede wszystkim dla sejmu, senatu czy radnych miast i gmin. Nie ma ludzi niezastąpionych. Czas na nowych, młodszych i bardziej otwartych! Niech pokażą co potrafią!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+7 # socjolożka 2017-02-01 07:01
Zgadzam się i nie zgadzam się.
Zgadzam się z tym, że ograniczenie kadencji by się przydało. Nie zgadzam się, że czas na młodszych i bardziej otwartych.
Ostatnio czytałam bardzo szczegółowy raport na temat młodych. Otwartość w nie jest cechą większości. Są bardziej konserwatywni niż ich rodzice, nie są skłonni do przejawiania inicjatywy i brania odpowiedzialności za swoje życie, bo zostali przyzwyczajeni do tego, że ktoś inny (rodzice, szkoła) im je organizuje. Szczytem marzeń jest zostać youtuberem albo gamerem i nie wiedzą co to Trybunał Konstytucyjny. Oczywiście, nie wszyscy, ale taki jest właśnie profil większości. Nie wiem, czy chcę, żeby decydowali o moim mieście i losie. I raczej oni też by nie chcieli.
Pytanie raczej, jak zaangażować w lokalne sprawy ludzi aktywnych i z inicjatywą - przedsiębiorców, specjalistów, ludzi aktywnych zawodowo - zamiast emerytowanych nauczycieli, którzy dziś zasiadają w lokalnych władzach?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+9 # Joko 2017-02-01 10:31
Młodzi czyli 40+ ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+5 # Iwo 2017-02-02 13:00
W pełni popieram Pani opinię. Mlodzi aby byli na stanowiskach, muszą czegoś się wcześniej nauczyć. W innym przypadku, będziemy mieli mnóstwo misiewiczów, jakich, itp.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+5 # ewa 2017-01-31 23:27
A ja pamiętam Grodzisk sprzed 30 lat. Tragedia.... Pruszków przy nas to była metropolia. Teraz to my , nasze miasto świecimy przykładem. Jestem z niego dumna. I żeby nie było.... nie jestem z UKŁADU. Jestem "adoptowaną" grodziszczanka , tu założyłam rodzinę i nie chciałabym wracać do miasta skąd pochodze. Tam przez wiele lat rządził PIS, i nie ma do czego wracać. Więc szanujmy swoje a nie opluwajmy się wzajemnie. Grodzisk jest piękny, a jak damy mu szansę będzie jeszcze piękniejszy.. Gospodarz jest OK...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+1 # Joko 2017-02-01 05:51
Co mnie obchodzi Pruszków, który omijałem, omijam i będę omijał z daleka. Może i pani zamieszkała w miejscu gdzie czuje zmiany i szacunek, ale warto też posłuchać i pochylić się nad ludźmi, którzy przez lata w tej gminie go nie doświadczyli (albo ich okolica zmienia się co roku na gorsze). Trochę empatii, mniej egoizmu i patrzenia dalej niż do Pruszkowa życzę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+19 # piotr 2017-02-01 08:12
Masz rację. Co mnie obchodzi jakiś Pruszków czy inne miasto, mnie obchodzi co tu w gminie się zmienia na lepsze.
Ja nie odczuwam takich zmian.
Dla mnie liczy się dostęp do pracy i nie jako operator wózka czy magazynier. Czy wszyscy w gminie to nie wykształceni ludzi ?W gminie mieszkają naprawdę wspaniali ludzi, tylko co z tego jak muszą szukać pracy daleko od Grodziska.
Kadencyjność jak najbardziej za.
Dość kumoterstwa i poplecznictwa.
Przecież w firmach podległych gminie nikt nie dostanie pracy bez namaszczenia władz. A co zrobiono po za miastem ? Nic
Wioski ,drogi dojazdowe wyglądają w opłakanym stanie.
i TO NIE WAŻNE ? A po co nam hala za 80 mln/tyle się mówi w mediach/. Czy nie ma ważniejszych potrzeb ?
A po co Burmistrz i dlaczego zatrudnił Pana Krupskiego ? Jako Burmistrz nic nie mogący. Zwróćcie się do niego z problem a zobaczycie czy Wam pomoże go rozwiązać. Jest bo jest . Bo sytuacja polityczna tego wymagała....
I tak jest ze wszystkim.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+1 # grodziszczanin 2017-02-02 15:10
Pruszków od zawsze był sypialnią Warszawy, a nie metropolią. Po wojnie to Grodzisku osiedliło się dużo rdzennych warszawiaków. Oni tworzyli kulturalny i obyczajowy klimat miasta, dlatego nasze miasto miało wyższy poziom od Pruszkowa czy Żyrardowa które nazywano czerwonym miastem. Po powołaniu spółdzielni mieszkaniowej do miasta zaczęto "zwozić" ludzi z całej Polski. Miejscowi zżyci ze sobą przestali być wylewni, ponieważ zaczęły się donosy do Mo i UB, ORMO też nie próżnowało. Nie rozumiem dlaczego PiS jest przez ciebie znienawidzony? Może dlatego, że bierzesz 500+, lub bronisz patologii w sądach, prokuraturach etc.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+11 # Darek 2017-01-31 21:45
Jestem za dwukadencyjnością a powodem mojego" za" w tej sprawie jest obraz Grodziska i tego jak zapracowuje się tu na poparcie w wyborach. Benedykciński czlowiek instytucja i jego swita. Od najniższego szczebla po wyższe stanowiska daje i odbiera. Doświadczyłem. Temu trzeba się przeciwstawic . Bez dwukadencyjności nikt nie jest w stanie pokonać go w wyborach. Będzie rządził dożywotnio. Większości jest to obojętne bo Grodzisk jest dla nich sypialnią, miejscem gdzie tanio sie mieszka a że blisko Warszawa jest ok. Ostatnio sąsiad mnie oświecił stwierdzając " g mnie to obchodzi , ze 2 lata nie bylem w centrum" gdy wspomniałem o grodziskim deptaku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+13 # ANTY-PIS 2017-01-31 20:46
Nie popieram PiSu, ale dwukadencyjność jest akurat dobrym pomysłem i pewnie jedynym sposobem, żeby rozbić stare układy takie jaki mamy w Grodzisku. Mam jednak pewność, że tacy starzy wyjadacze jak Benek i tak znajda sposób, żeby dalej pociągać za sznurki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+11 # @@ 2017-01-31 20:09
Jestem za ograniczeniem kadencji od zaraz, czyli od 2018 roku. !0 lat czekać na zmiany to zdecydowanie za długo. Te zmiany mogły by już obowiązywać, gdyby PO wywiązało się ze swojej obietnicy wyborczej w 2007 roku. Polska to nie tylko Grodzisk, ale wiele innych gmin mniejszych i większych, gdzie wójt jest Bogiem i Carem i co najgorsze nie ma szans na zmianę bez ograniczenia kadencji. Mentalność i wiedza ludzka jest na poziomie - On już się nakradł, przyjdzie drugi to zacznie od nowa.Tak jest oceniana władza.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
-10 # grodziszczanin 2017-01-31 17:51
Alek wyrzucić wszystkich - a ciebie obwołać cysorzem i będzie cacy. Prawo nie może działać wstecz ? To dlaczego sądy powołują się na wyroki z PRL ? Czy nie zmieniono konstytucji ? Poczytaj sobie orzecznictwo TK to się zdziwisz. Chcesz mieć dobre plony to chwasty należy wyrwać z korzeniami. Miliony wydawane przez 22 lata na promocję przez burmistrza, komu przyniosły popularność ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+18 # Alek 2017-01-31 16:41
Dwukadencyjność - tak! Ale nie na zasadach narzucanych przez PIS!!!!
Powinno to dotyczyć wszystkich poczynając od prezydenta, marszałków sejmu i senatu, posłów, przewodniczących partii dotowanych przez państwo, itd., itd. No i prawo nie może działać wstecz. W innym przypadku, to będzie kolejna arogancka zmiana pod potrzeby PIS-u, tak aby przejąć władzę w samorządach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
Top