Starosta pisze… ja odpowiadam… - Obiektyw.info

Uwaga! Ciasteczka!

Obiektyw.info stosuje pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce cookies.

Starosta pisze… ja odpowiadam…

10 kwiecień 2017
Zdjęcie pochodzi ze strony Artur Tusiński, Burmistrz Miasta Ogrodu Podkowa Leśna, na portalu facebook.pl

W odpowiedzi na zamieszczone przez nas ostatnio pismo Starosty powiatu grodziskiego publikujemy (w oryginalnej formie) wypowiedź Burmistrza Podkowy Leśnej – Artura Tusińskiego.

Starosta pisze… ja odpowiadam…

Zostałem poproszony przez redakcję portalu informacyjnego obiektyw.info o odniesienie się do wydawanych oświadczeń starosty Marka Wieżbickiego w/s dróg w Podkowie Leśnej. Cenię rzetelność i chęć zachowania bezstronności, doceniam propozycję wypowiedzenia się drugiej stronie. Przyznam, że trudno się odnosić do artykułów, w których nie ma argumentów merytorycznych, a jedynie są własne osądy  i komentarze starosty do wpisów czytelników na moim profilu FB.

Jednak po przeczytaniu wywiadu ze starostą w piątkowej gazecie WPR uznałem, że kilka zdań wyjaśnienia jest wręcz koniecznych, gdyż mieszkańcy, nie tylko Podkowy, są celowo wprowadzani w błąd - co do tego nie mam żadnych wątpliwości. A dlaczego? Dlatego, że nie wierzę, aby starosta będąc kilkanaście lat urzędnikiem, nie wiedział, że od opinii komuniacyjnych (tych 12 negatywnych, które przytacza), nie ma trybu odwoławczego i w związku z tym nie ma dwuinstancyjności w trybie K.p.a, o którym mówi starosta. Od opinii nie ma trybu odwoławczego do wojewody! Dodatkowo, stroną tych negatywnych opinii nie jest miasto, a tylko przedsiębiorca.  Takie wypowiedzi sa czystą manipulacją. Odwołać możemy się jedynie od decyzji. Taką negatywną jedną decyzję dostaliśmy na ul. Kwiatową i od niej złożyliśmy odwołanie do wojewody mazowieckiego, który 23 marca br. podtrzymał w mocy decyzję starosty. Wobec wyczerpania środków odwoławczych decyzja zostanie zaskarżona przez Miasto Podkowa Leśna do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Relacja starosty, co do spotkania w ministerstwie jest wyssana z palca, o czym może świadczyć fakt, że po wręcz kuriozalnym wystąpieniu starosty na ”dzień dobry”, urzędnicy ministerstwa odmówili spisania protokołu i możliwości nagrywania. A przede wszystkim spotkanie było poświęcone nie konfliktowi Podkowa-Grodzisk, a projektowi Podwarszawskiego Trójmiasta Ogrodów –czyli wspólnej płaszczyźnie problemów związanych z otrzymanym dofinansowaniem, presją czasu, a brakiem uzgodnień drogowych przez starostwa w Pruszkowie i Grodzisku Mazowieckim -  w obrębie tego projektu. Uczestnikami tego spotkania byli burmistrzowie trzech gmin: Podkowy, Milanówka i Brwinowa oraz reprezentanci urzędów w/w starostw. Parametry dróg objętych projektem dofinansowania w Podkowie niczym nie różnią się od np. zaopiniowanych pozytywnie w Grodzisku, na podstawie dokumentów bardzo wyraźne widać brak równego traktowania. Brak otrzymania uzgodnień naraża miasto na utratę dofinansowania, w związku z tym miasto analizuje możliwość wystąpienia z roszczeniem.

Pan Marek Wieżbicki stawia mi zarzut, że nie przeczytałem jego pisma na spotkaniu z mieszkańcami. A wiecie Państwo, kiedy znalazło się ono na moim biurku, po zarejestrowaniu i dekretacji sekretarza? Następnego dnia, już po spotkaniu. Wpłynęło tuż przed godz.16 (na szczęście mamy monitoring). Sprytne, prawda?  Starosta na spotkanie z mieszkańcami został z zaproszony przeze mnie kilka dni wcześniej – nie przyjechał zasłaniając się innymi obowiązkami, o czym wcześniej nie uprzedził. Jego wybór, miał do tego prawo, to on ustala priorytety. Rozumiem, że trudno spojrzeć ludziom w oczy i powiedzieć „wasze drogi są za wąskie…”, do tego potrzeba odwagi, łatwiej pisać odezwy i oświadczenia do prasy. Papier wszystko przyjmie.

I ostatnie już słowo – zarzuca mi upolitycznianie sprawy. Szczerze powiem, że nie wiem o co chodzi. Politykiem nie jestem. Co to znaczy upolitycznianie? Może nie rozumiem sensu, a jest jakiś głębszy, skoro zarzut stawia osoba z doświadczeniem politycznym, startująca z listy partii PSL, mająca poparcie w Podkowie Leśnej  w ostatnich wyborach parlamentarnych 4 osób (słownie cztery głosy). A w całym powiecie, liczącym ponad 90 tysięcy ludzi uzyskał 590 głosów.  W tym kontekście  „rzucanie miastu kłód pod nogi” wygląda inaczej, nieprawdaż? Poparcie starosty w 2014r. to 1151 głosów w wyborach samorządowych, w stosunku do poprzednich wyborów (2010) stracił blisko 50%. Analizując te dane, teraz rozumiem frustracje starosty Wieżbickiego. Szczególnie biorąc pod uwagę ostatnie zaangażowanie mieszkańców Podkowy w postawienie wniosku o odwołanie starosty, pod którym podpisało się prawie 800 mieszkańców (25% dorosłych podkowian), co w skali mieszkańców powiatu wydaje się niewielką liczbą, ale już w skali poparcia w wyborach samorządowych ogromną siłą. I tu od mądrości Rady Powiatu zależy, co z tak mocnym głosem mieszkańców zrobi.

A jeżeli jeszcze dodamy do tego ogromny przerost administracji powiatu wraz z kosztami utrzymania, o którym pisałem w artykule bizancjum-starosty-marka-wiezbickiego, wzrost zatrudnienia o 44 %, brak transparentności, opieszale i nieskutecznie działające służby PINB i ostanią aferę w szpitalu uwaga.tvn.pl/reportaze,/dom-opieki-okrada-podopiecznych, nad którym starosta Marek Wieżbicki ma nadzór, to frustracja może być zwielokrotniona.

Co do jednego, starosta ma rację: policja skierowała wniosek do sądu o ukaranie burmistrza za namalowanie rowerków na jezdni. Zapomniał dodać tylko, że wniosek „o popełnieniu wykroczenia” złożył sam starosta, a  policja powiatowa jedynie dopełniła procedury z urzędu i sprawa będzie -  oczywiście - miała swój finał w sądzie. Zapomniał też dodać, że nasi projektanci drogowi są wzywani na przesłuchania przez policję w sprawach dróg, które projektują na terenie Podkowy Leśnej. To są metody stosowane przez Marka Wieżbickiego rozwiązywania problemów drogowych mieszkańców Podkowy. Zapomniał dodać, że w spotkaniach na które mnie zaprasza, sam nie uczestniczy, a wysyła prawnika. Jakie zadanie ma prawnik? Czy to on ma rozwiązać Państwa problemy kurzu i błota? Przypomina to bardziej miniony ustrój i stosowane ówcześnie metody zastraszania. Gdzie tu jest dialog, o którym tak chętni mówi starosta grodziski?

Mam świadomość, że niektóre moje wypowiedzi są ostre, rysują rzeczywistość bez filtrów i retuszu, ale mam ten komfort, że nie jestem uzależniony od układów partyjnych bądź lokalnych i stać mnie na uczciwość.

Przy niedzieli polecam pod rozwagę staroście taki cytat zaczerpnięty z ostatniego Tygodnika Powszechnego „politycy notorycznie mylą sprawowanie urzędu z panowaniem”. To mieszkańcy są najważniejsi Panie starosto, nie ja i nie Pan. I żeby zakończyć już, zacytuję pana wypowiedź z gazety „Poprzedni burmistrzowie w przypadku uzyskania np. negatywnej opinii komunikacyjnej zamykali sprawę i nie próbowali poprzez projektantów usunąć tych wad, które były w dokumentacjach. Obecny burmistrz chce sprawy załatwiać”. Tak, ma Pan rację, chcę sprawy załatwiać – dla mieszkańców. Pan też może działać dla dobra mieszkańców.

Artur Tusiński

 

Dodaj komentarz

Tu wpisz imię lub nick (obowiązkowe)

Kod antyspamowy Kod literowo-cyfrowy. Wpisz go do pola poniżej. Jeśli jest nieczytelny, naciśnij przycisk "Odśwież"
Odśwież

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu.
Jeśli zauważyłeś komentarz niezgodny z regulaminem - kliknij przycisk "Zgłoś administratorowi".

Komentarze  

0 # Karol 2017-04-19 19:12
Kuriozalny jest fakt, że mieszkańcy Podkowy nie bacząc na negatywne doświadczenia Grodziska też zagłosowali na działacza PSL. Podstawowe credo tych ludzi to chłop potęga jest i basta. A władzę sprawują według własnych standardów. Ważna jest skuteczność, tj utrzymać się na stołkach jak najdłużej, co udaje się w 100 procentach biorąc za przykład starostę a także grodziskiego burmistrza - siedzą na swoich urzędach już ćwierć wieku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+9 # ASH 2017-04-14 19:23
Odwołanie przysługuje od decyzji Panie Starosto. Honor nakazuje podanie się do dymisji po takim blamażu. Od 22 lipca 2004 roku jest Pan Starostą Grodziskim, a wcześniej pracował Pan w UMiG Grodzisk Maz., to bardzo wielki wstyd, że przez ten czas Pan nie przyswoił tej podstawowej wiedzy. Nie ma dla Pana pieniędzy w kasie, bo Pan się już nic nie nauczy skoro przez tak długi okres czasu Pan się nie nauczył. Szkoda dla Pana pieniędzy na pensję. Pan Burmistrz skarży się na negatywne opinie inspektora Waldemara O., od których nie przysługuje Burmistrzowi prawo wniesienia odwołania do Wojewody, albo Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Czy Pan wie co oznacza żółte światło na sygnalizatorze świetlnym? Kiedy ostatnio robił Pan badania psychologiczne dla kierowców? Projektanci zbytnio się patyczkują z urzędasami, na których powinni pisać skargi do sądu na bezczynność organu. Wcześniej czytałem, że niektóre uzgodnienia dokumentacji trwają 6 lat. W Starostwie Powiatu jest certyfikat Jakości Pracy. To musi być lipa skoro zamiast 30 - 90 dni czeka się ok. 6 lat. Była Pani Burmistrz Podkowy Leśnej, a teraz Sekretarz Powiatu odpowiada za pilnowanie jakości pracy pracowników samorządowych. Dlaczego nie zwalnia się z pracy Inspektora Waldemara O. skoro Pani Joanna D. jest wyrywna do wnioskowania o zwolnienia pracowników i później wypłaca starostwo odszkodowania. Tutaj by nie zapłaciło odszkodowania, a jednak tego Pana się nie usuwa z pracy. Dlaczego?
Sprawę o „Rowerki” Burmistrz Tusiński wygra definitywnie, bo te „malunki” nie były znakami drogowymi. Nie są identyczne. Dlaczego Pan nie ma odwagi się przyznać, że donosił do sądu na Pana Artura Tusińskiego Burmistrza Podkowy Leśnej wz. z tą sprawą?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+15 # grodziszczanin 2017-04-11 15:13
Panie Starosto Wierzbicki - czy pańskie hasło wyborcze na banerze (ZGODA BUDUJE) było KŁAMSTWEM ? Pan starosta zbierając głosy dla PSL zapomniał o koniczynce ? Kłamstwo ma krótkie nóżki, o czym PSL przekona się za rok w wyborach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+14 # janek 2017-04-11 07:51
Tego Starostę i Burmistrz Grodziska powinni dawno odwolać.
Starosta robi to co Burmistrz karze.
PSL rządzi jak chce i robi co im się podoba nie zważając na potrzeby mieszkańców.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+19 # Podkowianin 2017-04-10 22:59
Popieram p. burmistrza. Zdecydowanie p.Starosta powinien się dobrze zastanowić nad sprawowaniem urzędu. Nieudolność, " nie bo nie" czyli ja mu pokazę - tak z mojej perspektywy wyglada sprawa. Mieszkańców należy szanować a o miasto dbać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
-10 # Do Podkowianina 2017-04-12 18:30
A czy nie zauważył Pan, że burmistrz stosuje metody znane od dawna w KGB. Wszystkiemu winien jest wróg zewnętrzny. Mieszkańcy Podkowy są chyba bardziej świadomi niż mieszkańcy znanego nam kraju.Przytoczę cytat jednego z nich "chcemy burmistrza a nie polityka" Dlaczego szuka oszczędności w cudzych kieszeniach a nie własnej pobierając możliwie najwyższe wynagrodzenie przy tak małej gminie. Zaznaczę, że dochody gminy z tytułu PIT i CIT są 4 krotnie wyższe od analogicznych dochodów powiatu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
Top