Po blokadach dróg niewykluczone kolejne protesty w stolicy - Obiektyw.info

Uwaga! Ciasteczka!

Obiektyw.info stosuje pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce cookies.

Po blokadach dróg niewykluczone kolejne protesty w stolicy

29 sierpień 2016

TAK dla optymalnego przebiegu linii 400 kV Kozienice – Ołtarzew

NIE dla zmiany decyzji o jej przebiegu

 

28 sierpnia br., w ostatnią niedzielę wakacji mieszkańcy i stowarzyszenia 10  mazowieckich gmin zablokowali na 5 godzin ruch na czterech drogach krajowych i wojewódzkich DK7, DK8, DW719 i DW579. Wg. szacunków organizatorów w akcji wzięło udział łącznie kilka tysiące osób. To już trzecia pikieta która jest wyrazem sprzeciwu wobec nieoczekiwanej zmianie decyzji Polskich Sieci Energetycznych S.A. (PSE) i rezygnacji z  optymalnego przebiegu linii 400 kV Kozienice - Ołtarzew i nierespektowania ustaleń wypracowanych w drodze dialogu społecznego wspólnie z mieszkańcami. Organizatorzy blokad nie wykluczają, że demonstracje  przeniosą się wkrótce do stolicy, jeśli PSE nie wycofają się ze swojej błędnej decyzji z 2 sierpnia br.

Niedzielna pikieta przebiegała w spokojnej, pokojowej atmosferze. Kolejnym krokiem protestujących będzie demonstracja pod Ministerstwem Infrastruktury i Ministerstwem Energetyki.

„Jeszcze nie ma linii, a już jest wysokie napięcie. To wszystko za sprawą komunikatu Polskich Sieci Energetycznych o rezygnacji z uzgodnionego społecznie, najmniej uciążliwego optymalnego przebiegu linii 400 kV. To nie jest dobra zmiana. To jest bardzo zła zmiana.” – podkreśla Adam Banaszak, jeden z organizatorów pikiety.

Nie protestujemy przeciwko budowie linii. Wiemy, że jest niezbędna. Ale nie możemy się zgodzić na to, żeby efekty kosztownych, kilkunastomiesięcznych konsultacji i analiz na podstawie których wyznaczono najmniej uciążliwy przebieg linii trafiły do kosza za sprawą jednego zaskakującego komunikatu Polskich Sieci Energetycznych. Bez jakichkolwiek bez wiarygodnych podstaw merytorycznych.” – mówi Joanna Zawadzka - Mróz, jeden z organizatorów pikiety.

„„Analiza Wielokryterialna, zlecona przez Polskie Sieci Energetyczne wskazała jednoznacznie na wariant przebiegu linii wzdłuż DK50/A2 jako najbardziej optymalny. Co to oznacza w praktyce? To, że będzie on najmniej uciążliwy społecznie, ekonomicznie i środowiskowo. W sąsiedztwie trasy nowego przebiegu przez nasze gminy, ogłoszonej 3 sierpnia br. przez Polskie Sieci Energetyczne znajduje się ponad 500 domów więcej niż przy DK50/ A2 dodaje Tomasz Drelichowski.

Dlaczego protestujemy?

  1. Po pierwsze, protestujemy przeciwko nieoczekiwanemu komunikatowi PSE o przebiegu linii 400 kV,  przeciwko nierespektowaniu przez PSE wypracowanych w drodze wielomiesięcznego dialogu, wspólnie z mieszkańcami, stowarzyszeniami i samorządami, ustaleń dotyczących optymalnego przebiegu tejże linii.
  2. Po drugie, w pełni rozumiemy konieczność budowy linii energetycznej najwyższych napięć, której zadaniem będzie wyprowadzenie mocy z nowego bloku elektrowni w Kozienicach. Jako społeczność lokalna daliśmy temu wyraz uczestnicząc aktywnie w spotkaniach Forum Dialogu i Grupy Roboczej dotyczących wypracowania optymalnego przebiegu linii 400 kV Kozienice-Ołtarzew.
  3. Po trzecie, domagamy się utrzymania decyzji PSE z 16 maja br., która została podjęta w oparciu o Analizę Wielokryterialną opracowaną przez zespół prof. Andrzeja Kraszewskiego, eksperta w dziedzinie oddziaływań inwestycji infrastrukturalnych na środowisko. Analiza jednoznacznie wskazuje na najmniej uciążliwy społecznie korytarz dla linii 400  kV wykorzystujący istniejące korytarze drogowe infrastrukturę drogową – czyli korytarz drogę krajową DK50 i autostradę A2. Wyniki tej analizy oraz rzetelność jej przeprowadzenia zostały potwierdzone przez 5 z 6 ekspertów wskazanych przez PSE i Ministra Piotra Naimskiego. Wszędzie na świecie w cywilizowanych krajach buduje się takie linie w korytarzach komunikacyjnych z poszanowaniem zasad urbanistyki i ładu przestrzennego.
  4. Po czwarte, oczekujemy stabilności, spójności i konsekwencji w podejmowanych przez instytucje państwowe decyzjach. Optymalny ze społecznego, ekonomicznego i środowiskowego punktu widzenia wariant przebiegu linii –  korytarz DK50/A2 - został ogłoszony  przez PSE w 16 maja br. w komunikacie po posiedzeniu Grupy Roboczej, złożonej z przedstawicieli strony społecznej (przedstawiciele gmin i organizacji społecznych) oraz wykonawcy (ZUE i API), przy współudziale PSE.  W dniu 25 maja br. przebieg został również oficjalnie potwierdzony przez ministra Piotra Naimskiego, Pełnomocnika Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej. W dniu 21 czerwca br. potwierdził ostateczność wyboru tego wariantu Prezes PSE podczas obrad Sejmowej Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa. Po raz trzeci, o tym, że linia 400  kV Kozienice‐Ołtarzew powinna zostać zrealizowana w tymże korytarzu” usłyszeliśmy 7 lipca br. w Podsumowaniu Opinii Niezależnego Zespołu Ekspertów, powołanych przez PSE I Ministra Piotra Naimskiego.
  5. Po piąte, nie zgadzamy się z argumentami PSE zawartymi w komunikacie z 2 sierpnia br., które mówią, że nowy przebieg linii 400 kV jest zgodny z uchwalonym w lipcu 2014r. Planem Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Mazowieckiego (PZPWM). Obowiązujący PZPWM jest bublem prawnym, który Marszałek został zobowiązany poprawić. Podkreślamy, że Radni Sejmiku Województwa Mazowieckiego stwierdzili wiele nieprawidłowości i uchybień przy jego procedowaniu, zwłaszcza brak konsultacji społecznych. Dlatego też, Radni Sejmiku podjęli jednogłośnie uchwałę nr 69/15 w sprawie zmiany PZPWM w zakresie linii 400 kV Kozienice-Ołtarzew a tym samym zobowiązali Marszałka do wykonania tejże uchwały.
  6. Po szóste, nie zgadzamy się ze zdaniem PSE, jakoby zmiana majowej decyzji o przebiegu linii, uznanej za optymalną pod względem społecznym, ekonomicznym i środowiskowym, podyktowana była protestami osób, które nie brały udziału w trwających wiele miesięcy otwartych i ogólnodostępnych konsultacjach i pracach Grupy Roboczej i które nie akceptują przebiegu linii wskazanego przez ministra, naukowców i ekspertów. Wierzymy w siłę argumentów, nie zgadzamy się z argumentem siły.
  7. Po siódme, uważamy, że rezygnacja z optymalnego wariantu i wytyczenie nowego wariantu wg PZPWM to z jednej strony pogrzebanie wypracowanego przez wiele miesięcy społecznego dialogu i konsensusu, zmarnowanie dużych środków publicznych i wyciszenie odrzucenie głosu ekspertów, a z drugiej strony konieczność wykonania dodatkowych badań i analiz, wydania kolejnych dużych pieniędzy publicznych a także kolejne konsultacje społeczne, co w praktyce uniemożliwi budowę linii Kozienice – Ołtarzew w najbliższym czasie.

 

Tekst jest informacją prasową przesłaną na adres redakcji przez protestujących mieszkańców i stowarzyszenia.

 

Dodaj komentarz

Tu wpisz imię lub nick (obowiązkowe)

Kod antyspamowy Kod literowo-cyfrowy. Wpisz go do pola poniżej. Jeśli jest nieczytelny, naciśnij przycisk "Odśwież"
Odśwież

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Maksymalna długość komentarza to 2000 znaków.
Jeśli zauważyłeś komentarz niezgodny z regulaminem - kliknij przycisk "Zgłoś administratorowi".

Komentarze  

0 # 400 2016-09-01 00:04
Dzisiaj na sesji wreszcie udalo sie przedstawić radnym miejskim wiedze o linii. Nasz sąsiad wyraźnie zaapelował o zaangażowanie i głośne nie- dla linii w gminie grodzisk. Mnie sie wydawało, że sesja to głos radnych ale i na sesji przewodzi to burmistrz. Radni nie dyskutują.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
-3 # Janina 2016-08-29 17:28
Właśnie dzięki przeprowadzeniu już oceny środowiskowej wariantu PZPWM nie potrzeba wydawać więcej kasy i tracić czasu. Badanie wszystkich innych pomysłów wydłuża budowę o ponad rok. Protesty były i będą, a jeśli PSE znów zmieni decyzję, to na ulicę wyjdą gminy, którym przebieg próbowano wcisnąć. Warka, Chynów, Pniewy, Żabia Wola, Mszczonów, Radziejowice, Żyrardów, Wiskitki, Baranów, Grodzisk Mazowiecki, Błonie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
0 # ptr2 2016-08-30 08:51
Czyli lepiej 500 domów więcej a rok krócej. Elektrownia Kozienice jest już o pół roku opóźniona więc czas jest. Ponadto na wariant z PZPWM nie ma oceny środowiskowej. Nikt tego wariantu poważnie nie brał pod uwagę. Wariant wykonawcy zrobiony na podstawie wariantu z PZPWM był z nim zgodny tylko w 30%.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
-1 # Nie 2016-08-30 16:30
Nie licze domów, chociaż uważam, że niektóre powstawały licząc przed laty , że linia to kosmiczna przyszłość, że jej nie będzie no a im bardziej się teren zabuduje tym większe prawdopodobieństwo zmiany jej przebiegu ( jak chociażby wariant historyczny)
Cel nadrzędny - strategiczny- PRĄD i bezp. energetyczne i ciekawe co dalej. Wplątani w spór i kłótnie międzysąsiedzkie oto do czego sławetna grupa robocza ze swoimi analizami doprowadziły. Każdy widział w tym szanse dla siebie i w ten sposób garstka mądrali niby wybrała " najlepszy " przebieg. A mnie sie to nie podoba bo niby kto im dał prawo decydowania o mojej przyszłości? Nikogo nie upoważniałem a i myśle, że część z uczestniczących nie chciałaby brać na siebie tej odpowiedzialności. Obwiniam zarząd mojej gminy o to co sie stalo i myśle, że mam do tego prawo bo czuje sie pokrzywdzony i wykorzystany dla " niby" dobra wspólnego. A podobno dziś , w demokracji nie ma czegoś takiego, że jednostki mają sie poświęcać .
Interesy mnie mierzią, kombinacje z przepychankami ze wsi do wsi też. Uchwalone plany a w nich linie, czyli władze wiedziały?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
+1 # Nie dla 400kv 2016-08-29 12:04
Tak jak spec ustawa która została uchwalona na chybcika tak i analiza wielokryterialna to BUBEL.
Nie można konfliktować ludzi a do tego doszło. To draństwo
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
Top