Czytaj codziennie Gazetę grodziską. Pismo Gazeta grodziska dostarcza najaktualniejszych informacji. Na stronie gazeta-grodziska.pl nic ciekawego nie znajdziecie:(










Dziś jest roku, imieniny Feliksa i Aleksandry
 


Wiadomości z Powiatu Grodziskiego


GMINY


Baranów


Brwinów


Grodzisk Mazowiecki


Jaktorów


Milanówek


Podkowa Leśna


Pruszków


Żabia Wola

Oprogramowanie na zamówienie

TEMATY


Najczęściej czytane


Pieski do adopcji


Aktualności


Ciekawostki


Edukacja


Finanse


Komunikacja


Kultura


Obok nas


Organizacje


Otwarte Ogrody


Prognoza pogody


Samorząd


Sport


Środowisko


Zdrowie


Wybory 2011

Jaktorów


MAPY i PLANY


Grodzisk Mazowiecki

Oprogramowanie na zamówienie

Rozkłady jazdy


Rozkład KM1 do 31.05.2012


Rozkład KM1 od 1.06.2012


Rozkład WKD


Rozkład SKM S1


Rozkład SKM S2


PKS Grodzisk - linie podmiejskie


Komunikacja miejska w Grodzisku


Komunikacja miejska w Milanówku


Komunikacja gminna w Brwinowie

network tools

Prognoza pogody

Pogoda w Grodzisku Mazowieckim

Grodzisk Mazowiecki


Reportaż
Tam, gdzie przesiadują rogate anioły
21-02-2005, 13:00:00

Niski budynek w centrum „Grodzia”. Zaplecze jednego z największych sklepów przy miejskim deptaku, dumie mieszkańców i władz gminnych.

Oficjalny adres: ulica 11 listopada 33, ale z wejściem od skromnej uliczki Kowalskiej, zaledwie kilkanaście metrów od wysokiego więziennego muru. Środek miasta, ale bez oficjalnego przepychu, bo poza znaczącą granicą nowoczesnych handlowych kamienic. Miejsce w sam raz dla „niepokornych”, jak mówią o sobie wolontariusze z Fundacji Promocji Kultury wśród Dzieci i Młodzieży „Essentia” w Grodzisku Mazowieckim.

Cudze chwalicie, swego nie znacie

- Wszystko zaczęło się kilka lat temu w „Dziesiątce” (LO w Grodzisku Maz.), kiedy Dorota Latos i jej mąż Jurek wystawili tam przedstawienie teatralne – wspominają z uśmiechem „essencjalni”. – Niektórzy pamiętali Dorotę z filmu „Szaleństwa panny Ewy”. Zaproponowała nam udział w kółku teatralnym. To było coś świeżego i nowego, więc szybko znaleźli się chętni.

- Przyglądam się fundacji od chwili jej powstania. Już wtedy czułam, że tworzy się coś niezwykłego. Na czym to polega? Trudno mi powiedzieć - zastanawia się Justyna Olczak, studentka polonistyki UKSW w Warszawie. - Może na tym, że sami realizujemy to, co wcześniej wymyślimy. Tak było ze sztuką teatralną, którą wspólnie wystawiliśmy w teatrze PANTAKOINA (z greki, związek przyjaciół). W mękach pisaliśmy akt po akcie o tym, co nas boli, dotyka, i co chcemy wykrzyczeć. To było niezwykłe doświadczenie. Jeździliśmy z tym przedstawieniem na wiele przeglądów teatrów amatorskich.

- Gdyby nie „Esencja” musiałbym szukać takiego miejsca w większych miastach, w Warszawie albo w Łodzi. Myślę, że jesteśmy czymś w rodzaju alternatywnego domu kultury – dodaje „Szania” Szaniewski, jeden z najbardziej udzielających się wolontariuszy. - Każdy z nas jest inny, czym innym się zajmuje i co innego może zrobić. Mamy różne poglądy, od prawicowych po lewicowe. Niektórych z nas w ogóle trudno zaszufladkować. Ale to chyba dobrze? Myślę, że na tym polega siła i magia fundacji, że ludzie o odmiennym światopoglądzie potrafią ze sobą pracować.

Ludzie, ludzie, ludzie...

- Trzymają mnie tu ludzie, i to, że możemy rozmawiać, organizować koncert, wieczory autorskie, czy wystawy. Ale zamieść podłogę też mogę – śmieje się Kasia Wiewiór, związana z fundacją od samego początku. - Dzisiaj załatwiłam ciastka na dwulecie, które odbędzie się w sobotę 26 lutego. Zapraszam wszystkich, szczególnie tych, którzy jeszcze tu nie byli.

- Dwulecie istnienia fundacji poprowadzą wolontariusze. Powspominamy najlepsze imprezy, powiemy o nowych pomysłach, ale nie o wszystkich, żeby nie zapeszyć – chwali się Kasia. - Pogramy w mini golfa, zjemy tort, „Marecki” zagra na gitarze, a na koniec obejrzymy premierowy film nakręcony przez naszego kolegę Roberta Golucha.

- Dodatkowo zajmuję się prowadzeniem sekretariatu. Polega to na zapisywaniu KP, czyli przyjmowaniu opłat od uczestników warsztatów, zbieraniu różnych faktur i odnoszeniu ich do pani księgowej – wylicza Kasia, która prowadzi również warsztaty plastyczno-ruchowe dla czworga niepełnosprawnych dzieci z Zespołu Szkół Specjalnych. – To ogromne wyzwanie, ale i wielka radość. Dwie Ole przychodzą ze swoimi mamami, a Michaś i Artur bez mam. To jest „klasa życia” – tłumaczy Kasia. – Wielka nazwa, ale my zajmujemy się czymś zupełnie zwyczajnym: kleimy obrazki z ziarenek, wycinamy, wyklejamy, i malujemy. Ale najważniejsze jest to, że dzieci mogą upaćkać się i ubrudzić, co im sprawia niesamowitą frajdę. Są szczęśliwe.

- „Esencja” to miejsce, gdzie każdy może przyjść i opowiedzieć o swoich potrzebach, pomysłach i marzeniach – mówią wolontariusze. – Największą gwiazdą, która nas do tej pory odwiedziła, był Jurek Owsiak. Odbył się wtedy przedpremierowy pokaz filmu „Woodstock” i niesamowita dyskusja, po której poczuliśmy się naładowani energią na całe miesiące.

Anioł i dzińdziboły

Przy fundacji działa sklep, w którym można kupić wyroby lokalnych artystów, książki autorów goszczących w „Esencji” i inne drobiazgi. Pachnie tu herbatą i kwiatowymi suszkami. - Uwielbiamy to miejsce - mówią wolontariusze. Za ladą najczęściej przebywa Jola Biskup, wiceprezes fundacji, śliczna i zawsze uśmiechnięta blondynka. – Anioł, nie człowiek - mówią o niej kupujący. Niewiele się mylą, bo nie raz uratowała fundację przez finansową katastrofą. Ta drobniutka istota kilkakrotnie zorganizowała w dużych supermarketach zbiórkę funduszy potrzebnych na podstawowe opłaty.

- To miejsce przyciąga ludzi nieszablonowych, niepoukładanych. Ja się taka trochę czuję – zwierza się Jola, która od lat zajmuje się ceramiką. W fundacji, oprócz sklepu, prowadzi warsztaty „Paćkolandia”. – To nie jest zajęcie na osiem godzin. Fundacja jest czymś więcej niż miejscem pracy.

- Do sklepiku z różnościami trafiłam jakiś czas temu przez przypadek – mówi Dorota Jaworska, rodowita grodziszczanka. – Polubiłam to miejsce. Zaglądam tu i kupuję to, co akurat wpadnie mi w oko: herbatę, olejki zapachowe, aniołki, których jest duży wybór. Żałuję, że sklep zamykany jest o 18.00, wtedy kiedy jestem poza Grodziskiem.

Trudna kasa

- Najbardziej potrzebne są pieniądze na codzienną działalność. Nie mamy stałego sponsora, a jedynie incydentalnych ofiarodawców i przyjaciół, którzy nas wspierają jak tylko mogą – martwi się Jola, wiceprezes fundacji. – Bardzo dziękujemy tym, którzy wspierają nas duchowo i finansowo. Szczególnie grodziskim strażakom, komendantowi Hubertowi Chmieleckiemu, pani Małgosi Kulickiej, dyrektor Szkoły Muzycznej im. Bairda, pani Eli Stankiewicz z zespołu Szkół Specjalnych, grodziskim cukierniom, maleńkim i większym sklepikom, których tu nie wymienię, ale obiecuję, że wszyscy ofiarodawcy znajdą się na naszej stronie internetowej. Dziękujemy także PSS Społem, która udostępnia nam lokal na działalność.

- Uciekają od nas ludzie, bo nie zawsze możemy im zapłacić za prowadzenie warsztatów. To nas bardzo martwi. Wiemy, że nie wszyscy mogą sobie pozwolić na pracę za darmo. Cały czas szukamy własnego sposobu na zarabianie pieniędzy. Szukamy ludzi, którzy mogliby nam w tym pomóc – apeluje Jola i dorzuca, że wszyscy, którzy pracują bez wynagrodzenia, mają podpisane umowy wolontariackie zgodnie z obowiązującą ustawą.

Czarne bociany

- Nosimy dziwne ubrania i fryzury. Słuchamy ostrej muzyki, i to może wzbudzać kontrowersje – mówi „Szania”. - Nie jesteśmy typowymi mieszkańcami małego miasteczka. Outsajderzy zawsze wzbudzali zainteresowanie. Nie tylko tutaj. Bronimy swoich przekonań, ale nie chcemy robić rewolucji. Należy odróżnić brak tolerancji od odwagi wyrażania i obrony tego, co się myśli. Bywamy postrzegani jako "dziwni" i "nieprzystosowani", bo nie przyjmujemy gotowych rozwiązań. Chcemy normalnie żyć, i mieć prawo do wyrażania swoich poglądów.

Na moje pytanie o narkotyki, nikt nie ucieka w popłochu. – Narkotyki są wszędzie, no w wielu miejscach – słyszę w odpowiedzi. – Niech mi ktoś powie, że narkotyki są tylko w „Esencji". To przecież nieprawda. Nie jesteśmy siedliskiem zarazy. Nie jesteśmy też od tego, żeby przeciwdziałać narkomanii, bo to praca dla profesjonalistów. To nie znaczy, że tolerujemy ćpanie. Przeciwnie, jesteśmy m.in. po to, żeby pokazać inny sposób na życie. Obsługa mopa na przykład – śmieje się jedna w wolontariuszek.

- Drażniące jest to, że jeśli nas krytykują, to najczęściej ci, którzy nigdy w fundacji nie byli. Nie rozumiem dlaczego tak się dzieje? Zwłaszcza jeśli robią to pedagodzy, którzy mają na co dzień do czynienia z młodzieżą. W naszym społeczeństwie dzieją się niedobre rzeczy, i jeśli nie zaczniemy o tym rozmawiać, wspierać się w ich rozwiązywaniu, to nikt na tym nie zyska – mówią wolontariusze z lekkim żalem w głosie. Zdumiewająca jest dojrzałość ich wypowiedzi, i to, że potrafią jeszcze się bronić, mimo nieustannej krytyki. A może właśnie dlatego?

Muzyczne poletko

- Całkiem niedawno związałem się z fundacją. Pseudonim artystyczny „Marecki”, uliczny grajek – przedstawia się Marek Jodłowski, gitarzysta, jakby żywcem wyjęty z lat 60., czy 70. Typ Maleńczuka, który przez całe lata szlifował krakowskie mury, zanim doczekał się uznania. – Pochodzę z Warszawy, ale nie mam stałego miejsca pobytu. Podróżuję, gram ballady, trochę lżejszego rocka, trochę Waligórskiego, czy Stare Dobre Małżeństwo. Gram też piosenki napisane przez przyjaciół. Zarabiam tyle ile „wygram”, i dobrze mi z tym.

CO-MENDA to dziewczyńska kapela, w skład której wchodzą: Magda Olszewska z LO w Piastowie – perkusja; Kasia Mijas z Gimnazjum nr 3 w Grodzisku – gitara; Sylwia Kostrzewa z Gimnazjum nr 3 w Grodzisku – bas, wokal.

- Chcemy się rozprzestrzeniać na większą skalę – śmieje się Magda.
– Na razie wygrałyśmy w moim liceum konkurs piosenki. Dostałyśmy wielki puchar i cztery czekolady. Śpiewałyśmy po niemiecku, i wyszedł z tego niezły mix, taki niemiecki punk.
– Dostałyśmy możliwość zagrania na dniach Pruszkowa – dodaje z dumą Kasia. – To szansa dla nas, bo zagramy dla dużej publiczności. Trochę się boimy, bo nie jesteśmy pop kapelą i możemy zostać różnie przyjęte. Ale damy sobie radę, bo wiemy czego chcemy. Spełniamy po prostu swoje marzenia.

Bieszczadzki fire show

- Jestem „Mały” i prowadzę tu warsztaty fire show, czyli machanie ogniami – śmieje się niewysoki chłopak z dredami na głowie. Jest to stara, średniowieczna sztuka pokazywana na paradach, festynach i innych ulicznych imprezach. Wirująca kula ognia zawieszona na łańcuchu, szczególnie wieczorem, stwarza niezwykłą atmosferę. Efekt pogłębia się, gdy ogniomistrzom towarzyszą bębniarze i tancerze. – Całe moje życie jest festiwalem. Nie mógłbym robić nic innego – „Mały” błyska oczami. – Żyję na ulicy, jem na ulicy, gram i macham ogniami na ulicy. Teraz jestem w Grodzisku, a za chwilę będę gdzie indziej. A tak w ogóle to mieszkam w Bieszczadach – dodaje z zapałem. Sztukmistrz z Bieszczad, myślę natychmiast i widzę sceny z „Siekierezady” Edwarda Stachury: wyrąbisko, skrzypiący śnieg i męska przyjaźń.

Nela Fleks
fot. SF

Fundacja „Essentia” swoją działalność rozpoczęła realizacją projektu „Ferie zimowe 2003”. Podstawowym celem fundacji jest stworzenie bezpiecznego i twórczego miejsca pobytu dla dzieci i młodzieży z Grodziska Mazowieckiego i okolic. Prezes Fundacji: Dorota Latos.

„Essentia” Fundacja Promocji Kultury wśród Dzieci i Młodzieży
ul. 11 Listopada 33, 05-825 Grodzisk Mazowiecki
tel. (0-22) 792 10 78


Email


Czytaj także:
dodaj komentarz
powrót


Komentarze
gumista | 20-03-2005, 10:23


Nie dajcie się zgnoić. Nie bójcie się władz. Na pewno znajdziecie jakiś sposób istnienia, sponsora, przyjaciól, bo jesteście po prostu bardzo, bardzo potrzebni. Trzymam za was kciuki...
maja | 09-03-2005, 23:31


trzymajcie się cieplo nie dajcie się zlym slowom oby tak dalej PS pozdrawiam zespól CO-Menda
helga | 26-02-2005, 14:11


cześć wam, pozdrawiam wszystkich(chociaż poanalam pewne tylko malą częśc ekipy). Nie znam dokladnie dorobku dzialalności Esencji,ale musze przyznać że wystrój stwarza niesamowity klimat i wrażenie:) Gościlam u was wlaśnie podczas kursu na BORM i mam nadzieje że jeszcze kiedyś zajże:) buziak:*:*:* ciao
Obywatel | 21-02-2005, 20:58


Gratulacje Esentio, gratulacje. szczególnie z tego powodu, że tak sobie jednak dajecie radę. Naprawde wielkie słowa uznania. Jesteście prawdziwą esencja mlodych ludzi. Nie dajcie sie przeciwnościom, zawsze po pochmurnym dniu wschodzi jednak słońce. Trzymam kciuki za Was wszystkich, Rogate Anioły. Oby takich więcej!
pablo | 24-02-2005, 23:07


A jednak się kręci, Dorota :-). Powodzenia


Milanówek
  W najbliższym czasie

18-05-2012
 Podkowa Freestyle...
Podkowa Freestyleśna - wykład Numera Raza
Data:18-05-2012
Podkowa Leśna

Podkowa Freestyleśna - wykład Numera Raza

Rozpoczęcie:12:00
 BRWIKON - Konwent...
BRWIKON - Konwent fantastyki w Brwinowie
Data:18-05-2012
Brwinów

BRWIKON - Konwent fantastyki w Brwinowie

Więcej...
Rozpoczęcie:16:00
19-05-2012
 XII rajd rowerowy
XII rajd rowerowy
Data:19-05-2012
Grodzisk Mazowiecki

XII rajd rowerowy

Rozpoczęcie:09:30
 Rajd rowerowy uli...
Rajd rowerowy ulicami Milanówka
Data:19-05-2012
Milanówek

Rajd rowerowy ulicami Milanówka

Początek: Polanka przy ul. Starodęby i ul. Mieckiewicza


Rozpoczęcie:11:00
 CK na kółkach
CK na kółkach
Data:19-05-2012
Grodzisk Mazowiecki

CK na kółkach

Rozpoczęcie:11:00
 Noc muzeów
Noc muzeów
Data:19-05-2012
Podkowa Leśna, Pruszków

Noc muzeów

Więcej...
Rozpoczęcie:16:00
 Chrzest
Chrzest
Data:19-05-2012
Pruszków

Chrzest

Rozpoczęcie:18:00
 Hans Kloss - Staw...
Hans Kloss - Stawka większa niż śmierć
Data:19-05-2012
Podkowa Leśna

Legenda powraca!  Koenigsberg, 1945 rok. Hans Kloss (Tomasz Kot) - agent polskiego wywiadu o kryptonimie J-23 - wpada na trop skarbu zrabowanego przez nazistów. W intrygę zaangażowany jest stary znajomy Klossa - Hermann Brunner (Piotr Adamczyk)... Zapraszamy!
Kino Projekt
ul. Świerkowa 1
Bilety: 10 zł / 15 zł


Rozpoczęcie:18:00
 GALA MUAY THAI OR...
GALA MUAY THAI ORAZ PIKNIK JUŻ WKRÓTCE W PRUSZKOWIE!
Data:19-05-2012
Pruszków

GALA MUAY THAI ORAZ PIKNIK JUŻ WKRÓTCE W PRUSZKOWIE!

Rozpoczęcie:20:00
20-05-2012
 Tenisowa niedziela
Tenisowa niedziela
Data:20-05-2012
Brwinów

Tenisowa niedziela
 CK na kółkach
CK na kółkach
Data:20-05-2012
Grodzisk Mazowiecki

CK na kółkach

Rozpoczęcie:13:00
 Hans Kloss - Staw...
Hans Kloss - Stawka większa niż śmierć
Data:20-05-2012
Podkowa Leśna

Legenda powraca!  Koenigsberg, 1945 rok. Hans Kloss (Tomasz Kot) - agent polskiego wywiadu o kryptonimie J-23 - wpada na trop skarbu zrabowanego przez nazistów. W intrygę zaangażowany jest stary znajomy Klossa - Hermann Brunner (Piotr Adamczyk)... Zapraszamy!
Kino Projekt
ul. Świerkowa 1
Bilety: 10 zł / 15 zł


Rozpoczęcie:17:00
21-05-2012
 Koncert z okazji ...
Koncert z okazji dnia matki
Data:21-05-2012
Grodzisk Mazowiecki

Koncert z okazji dnia matki

Rozpoczęcie:13:00
 ZAJĘCIA NORDIC WA...
ZAJĘCIA NORDIC WALKING
Data:21-05-2012
Nadarzyn

Serdecznie zapraszamy na zajęcia z instruktorem na terenie Parku w Młochowie – zbiórka przy fontannie. Koszt 90 minut marszu z kijami to jedynie 20 zł/osobę. Nie masz swoich kijków? Żaden problem. Skontaktuj się przed zajęciami z instruktorem, w celu dopasowania odpowiedniego rozmiaru i wypożycz je bezpłatnie (liczba kijów ograniczona).
Przyjdź na zajęcia i przekonaj się sam! Szczegółowe informacje, rezerwacja kijków na zajęcia - Instruktor Nordic Walking: Kinga Banasiak – tel. 721 819 945.


Rozpoczęcie:19:00
 XVI Kabareton Mil...
XVI Kabareton Milanowski
Data:21-05-2012
Milanówek

XVI Kabareton Milanowski

Rozpoczęcie:19:30
Więcej wydarzeń...
  Kursy walut

Money.pl - wiadomości, notowania, giełda, kursy walut
NBP 2012-05-17
USD 3,4194 -0,46%
EUR 4,3490 -0,44%
CHF 3,6210 -0,44%
GBP 5,4342 -0,86%
Brwinów
  LOGOWANIE

login:
hasło:
zapamiętaj mnie
| dodaj do ulubionych | ustaw jako startową | napisz do nas | prawa autorskie | regulamin | reklama | redakcja | mapa serwisu |
Copyright 2005-2010 TWIS Obiektyw - Baranów, Brwinów, Grodzisk Mazowiecki, Jaktorów, Milanówek, Nadarzyn, Podkowa Leśna, Pruszków