Mapy i plany

Migotanie przedsionków

Email
Moja mama ma 75 lat i nadciśnienie. Od kilku tygodni zaczęły puchnąć jej nogi, pojawiła się "męczliwość" i szybkie bicie serca. Lekarz rodzinny stwierdził migotanie przedsionków i skierował mamę do szpitala, ale nie poszła, bo bardzo boi się zabiegu zwanego kardiowersją i leków „rozrzedzających krew”. Poza tym, po zmianie leków czuje się lepiej; oddała dużo moczu i obrzęki i zmęczenie ustąpiły, tylko serce nadal bije nierówno. Czy pobyt w szpitalu jest konieczny? Czy można uniknąć brania leków zmniejszających krzepliwość?


Porad kardiologicznych udziela
Joanna Rezler

– kardiolog, specjalista chorób wewnętrznych II°, członek Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (PTK) i Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC).
Od ukończenia w 1988 roku Akademii Medycznej w Warszawie, pracownik Kliniki Kardiologii w Szpitalu Grochowskim.

Praktyka prywatna (EKG, ECHO, wizyty):
LECZNICA „LIFEMED”
Grodzisk Mazowiecki, ul. 1 Maja 15, tel.: 755 73 11



Nowe leki, prawdopodobnie moczopędne, spowodowały tylko ustąpienie objawów niewydolności serca, ale nie zlikwidowały jej przyczyny. Migotanie przedsionków jest jedną z najczęstszych arytmii u osób starszych. Obecność choroby serca – w tym wypadku nadciśnienia – zwiększa ryzyko wystąpienia migotania.

W tej arytmii przedsionki serca nie kurczą się równomiernie, tylko chaotycznie drgają, co powoduję, że „wydajność” serca spada o około 30% (efekt: męczliwość i obrzęki). Ponadto, przepływ krwi w przedsionkach jest wtedy bardzo wolny (efekt: zwiększenie krzepliwości krwi i pojawienie się skrzeplin przy ścianach przedsionków).

Najlepszą metodą leczenia jest przywrócenie prawidłowego rytmu serca, zwanego rytmem zatokowym. Bezpiecznie można to zrobić tylko w szpitalu podając silne leki antyarytmiczne, lub stosując prąd elektryczny o odpowiednio dobranej energii (oczywiście w znieczuleniu ogólnym, trwającym ok. 5 minut).

Niestety, w przypadku migotania przedsionków trwającego kilka tygodni istnieje ryzyko, że w sercu już powstały przyścienne skrzepliny, które po umiarowieniu, gdy przedsionki znowu kurczą się mocno, mogą się urwać i płynąc z prądem krwi spowodować udar niedokrwienny mózgu. Z tego powodu przed umiarowieniem przyjmuje się przynajmniej przez 3 tygodnie leki obniżające krzepliwość (początkowo zastrzyki podskórne, potem doustnie).

W przypadku Pani Mamy występują aż 3 czynniki zwiększające ryzyko udaru mózgu: nadciśnienie, wiek, objawy niewydolności serca (obrzęki). Korzyści wynikające ze stosowania leków „ rozrzedzających krew” u takich chorych (czyli zapobieganie udarom mózgu) są większe niż potencjalne powikłania (głównie krwawienia). U opisywanej pacjentki jest też wskazane kontynuowanie leczenia przeciwkrzepliwego po powrocie prawidłowego rytmu serca, gdyż istnieje wysokie ryzyko nawrotu arytmii.

Czynniki zwiększające ryzyko nawrotu, to w jej przypadku: płeć żeńska, wiek powyżej 55 lat, nadciśnienie. W ocenie czynników ryzyka należy też uwzględnić wielkość lewego przedsionka (będzie oceniona w badaniu echokardiograficznym przed umiarowieniem). Im większy przedsionek tym trudniej przywrócić prawidłowy rytm serca i tym większe ryzyko nawrotu migotania.

Kontrolowane prawidłowo leczenie „rozrzedzające krew” jest bezpieczne. Monitorowanie leczenia polega na ocenie „stopnia rozrzedzenia krwi”. Parametr oceniany w pobieranej krwi nazywa się INR i u pacjentów z migotaniem przedsionków powinien wynosić pomiędzy 2 a 3 ( u osób zdrowych, bez leków 0,8-1,2).

Joanna Rezler, kardiolog
ekspert OBIEKTYW.info
Email
Obiektyw.info zaprasza:
W najbliższym czasie:

W niezwykły, świąteczny czas – 28 grudnia o godz. 18.00, chcielibyśmy zaprosić mieszkańców i gości Pruszkowa, wszystkich sympatyków i przyjaciół Muzeum, do wspólnego kolędowania przy kominku. Pragniemy by był to wieczór niezapomniany, pełen ciepła i rodzinnej atmosfery.

Spotkanie w muzealnych podziemiach poprowadzi chór Collegium Musicum Uniwersytetu Warszawskiego. Każdy z gości otrzyma specjalnie na tę okazję przygotowany śpiewnik. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc przygotowaliśmy pulę bezpłatnych wejściówek. Będzie je można odbierać w kasie Muzeum od 14 grudnia.

Chór Kameralny Collegium Musicum Uniwersytetu Warszawskiego istnieje od 1994 r. (pod obecną nazwą od 1997 r.), starając się nawiązać do średniowiecznej tradycji collegium musicum – akademickiego stowarzyszenia muzycznego, otwartego dla wszystkich osób związanych z uniwersytetem. Śpiewa a cappella muzykę polską – dawną i współczesną, utwory europejskie z różnych epok, kolędy z całego świata; dobrze czuje się także w repertuarze wokalno-instrumentalnym (Bach, Haendel, Hasse, Charpentier, Purcell, Mozart, Fauré). Wizytówką zespołu są Piosenki Starszych Panów, Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego, oraz piosenki do słów Agnieszki Osieckiej, w aranżacjach Andrzeja Borzyma.

Chór występuje w Warszawie – na Uniwersytecie i nie tylko, bywa w całej Polsce, bierze udział w wielu ważnych imprezach muzycznych: Czwartkowe Spotkania Muzyczne w Filharmonii Narodowej, Bach in memoriam, Mazowsze w Koronie, Przegląd Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, Universitas Cantat w Poznaniu, Muzyka w Sandomierzu, BACH 200 UW, Muzyka w zabytkach Chełmna. Dla Polskiego Radia wykonywał partię chóralną w przedstawieniach opery radiowej Macieja Małeckiego Balladyna w reżyserii Anny Seniuk. Występy telewizyjne to m.in. Piosenki Starszych Panów dla TVP 3 Regionalnej, udział w Koncercie Jubileuszowym z okazji 50-lecia Telewizji Polskiej czy też finałowy koncert XXX Lidzbarskich Wieczorów Humoru i Satyry. Dyskografia chóru liczy 10 tytułów, w tym polskie i światowe prawykonania współczesnych utworów.

Zespół koncertował już w 14 krajach na 3 kontynentach, m.in. w Chile, Niemczech, Włoszech, Egipcie, Norwegii, na Litwie i Islandii, zaś w ostatnich latach w Macedonii (2012 – Festiwal Chóralny w Ochrydzie), Francji (2013 – Semaine Polonaise w Tuluzie) i Hiszpanii (2014 – Międzynarodowy Festiwal i Konkurs Chóralny Canco Mediterrania w Lloret de Mar: trzy złote dyplomy i zwycięstwo w kategorii „muzyka popularna”). Dużą satysfakcję przynosi Collegium Musicum współpraca ze świetnymi orkiestrami – m.in. barokowymi zespołami Il Tempo, Concerto Polacco, Royal Baroque Ensemble, Polską Orkiestrą Radiową – oraz znakomitymi muzykami wszelkich stylów i specjalności: Adolfo Tanzi, Cristian Carrasco, Agata Sapiecha, Marek Toporowski, Olga Pasiecznik, Krzysztof Herdzin, Justyna Steczkowska, Zygmunt Kukla, Lilianna Stawarz, Wojciech Rajski, Ewa Bem, Zbigniew Wodecki, Magda Umer, Grzegorz Turnau, Henryk Miśkiewicz i wielu innych.

 Andrzej Borzym w 1981 roku uzyskał dyplom na Wydziale Wychowania Muzycznego Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie w klasie dyrygowania prof. Henryka Wojnarowskiego. W latach 1981-84 pracował w macierzystej uczelni, a następnie w sezonie 1983/84 pełnił funkcję asystenta kierownika artystycznego Chóru Filharmonii Narodowej w Warszawie. Był dyrygentem chóru Cantio Polonica (1984-89), Chóru Akademickiego UW (1989-99), Chóru Filharmonii w Las Palmas de Gran Canaria (1996-98), zaś od 1994 roku prowadzi Chór Kameralny Collegium Musicum UW. Jako instrumentalista współpracował z wieloma warszawskimi teatrami, a także z artystami związanymi z nurtem piosenki poetyckiej i aktorskiej (Elżbieta Wojnowska, Magda Umer, Zbigniew Zamachowski). Jest pedagogiem, kompozytorem i aranżerem, uhonorowanym m.in. Nagrodą Ministra Kultury RP oraz Medalem Uniwersytetu Warszawskiego.

Zespół śpiewał w Pruszkowie już kilkakrotnie. W latach poprzednich występował w repertuarze kolędowym, patriotycznym oraz współczesnym. Szczególne uznanie zyskał koncert w ramach cyklu „Przesilenie”, 21.09.2013 r. Melomani zgromadzeni w oranżerii mieli możliwość wysłuchania utworów Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego, w nietuzinkowych aranżacjach Andrzeja Borzyma.

Polub nas na Facebook!