Uwaga! Ciasteczka!

Obiektyw.info stosuje pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce cookies.

Wydrukuj tę stronę

Ostre cięcie

07 marzec 2018
foto Obiektyw.info

Wzdłuż ulicy Królewskiej w Grodzisku, przy drodze 719 do Milanówka bezpardonowo wycięto cały szpaler pięknych brzóz. Podobno przeszkadzały przy planowanej modernizacji ścieżki rowerowej.

Kiedyś oglądałem amerykańską komedię, w której główna bohaterka, wojująca orędowniczka ekologii, nie mogąc znieść wypuszczania ścieków z jednego z zakładów produkcyjnych, wpadła na pomysł zasypania kanału ściekowego. Najprostszym pomysłem wydało się jej zasypanie wspomnianego ścieku cegłami. A że innych jakoś nie było, w celu ich pozyskania rozebrała domowy kominek. Mina jej męża patrzącego na resztki domowego kominka była bezcenna. Scenkę wzbogacał tekst skierowany do małżonki – kochanie ja rozumiem, że te  ścieki to skandal, ja rozumiem, że najlepszym sposobem było zasypanie kanału, rozumiem nawet, że cegłami, ale dlaczego do cholery z naszego kominka? Ale to była komedia.

W Grodzisku, patrząc na wycięte brzozy nasunęły mi się podobne pytania. Panie Burmistrzu, ja rozumiem, że niebawem wybory, ja rozumiem że modernizacja ścieżki rowerowej była konieczna, ja rozumiem, że stara nawierzchnia wymagała wymiany, ja rozumiem, że niektóre drzewa trzeba było usunąć, ale do cholery dlaczego wycięto wszystkie brzozy? I to nie jest niestety komedia. To jest dramat! I piszę to nie jako wojujący ekolog, ale zwykły mieszkaniec, któremu serce się kraja na widok kikutów dorodnych brzózek.

Ciekaw jestem, co przyszli rowerzyści, jadący piękną, zmodernizowaną, równiutką ścieżką rowerową, będą myśleć? Jaka piękna, nowa ścieżka, czy raczej co za …. wyciął te piękne brzozy? Nasz Burmistrz ukochany, panujący nam miłościwie od lat, zrobił w Grodzisku wiele dobrego, ale też i wiele głupot po drodze. Wycinka brzóz będzie plasowała się na pierwszym, niechlubnym miejscu mojej listy!

Jan Maria Niepomucen