Uwaga! Ciasteczka!

Obiektyw.info stosuje pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce cookies.

Wydrukuj tę stronę

Rzecz o Łodzi, Grodzisku, planowaniu przestrzennym i ludzkim egocentryzmie

17 sierpień 2018
Znacie bajkę o magicznej fasoli, która pięła się do nieba? pinterest.com

Rozwoju Grodziska w ostatnim ćwierćwieczu nie mogą się nachwalić zwolennicy Pana Benedykcińskiego, a i sam Burmistrz lubi się tym rozwojem szczycić.

Miłośnikom stymulowania  rozwoju Grodziska oraz planowania zagospodarowania przestrzennego gminy przez pana Burmistrza proponujemy dwie symulacje: jedną w świecie realnym i jedną umysłową.

---

Symulacja w świecie realnym

Nieopodal znajduje się miasto o nazwie Łódź. Jeśli ktoś z Państwa jeszcze tam nie był, to powinien się wybrać. Gdy tylko uda się Państwu wykazać należytą cierpliwością i wydostać z grodziskich korków, to dojazd nie powinien zająć wiele ponad godzinę. Można też dojechać pociągiem, ale z przesiadką.

Dlaczego należy się wybrać do Łodzi?

Przede wszystkim dlatego, że jest ona pod niejednym względem unikatem na skalę europejską - czego o Grodzisku nie da się, niestety, powiedzieć.

Ale są też inne powody. Otóż rozwijający się ekspresowo Grodzisk jest jednak poniekąd do Łodzi podobny. Na czym polegają podobieństwa?

Po pierwsze, w okresie jednego stulecia, tj. od początku XIX wieku do początku XX wieku, skutkiem zapotrzebowania na tzw. siłę roboczą znacznie wzrosła liczebność populacji Łodzi, co ostatecznie przełożyło się na włączenie do miasta okolicznych miejscowości.

Liczba mieszkańców gminy Grodzisk Mazowiecki na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza także bardzo urosła i nadal rośnie w siłę, co łatwo można zauważyć po świeżo wybudowanych oraz znajdujących się w budowie blokach, segmentach i domach jednorodzinnych.

Po drugie, acz w wyraźnym związku z pierwszym: jednym z mniej chlubnych w historii Łodzi jest fakt, że - podobnie do Grodziska – Łódź rozwijała się co prawda bardzo szybko, ale bez nadrzędnego założenia urbanistycznego. Oznacza to, że kolejne inwestycje powstawały to tu, to tam. I pomimo, że z konkretnymi inwestycjami powiązane były często postępowe, a nawet wzorcowe założenia zagospodarowania konkretnych terenów, nie istniała jednak wizja „całości”. Być może skala i tempo rozwoju Łodzi przerosły przewidywania tych, na oczach których rozwój ten zachodził. To zupełnie jak skala i tempo rozwoju Grodziska, które nieustannie zaskakują i przerastają oczekiwania jego władz.

Kiedy już dotrzecie Państwo do Łodzi, nie należy jej zwiedzania ograniczyć do zrewitalizowanej Manufaktury, ul. Piotrkowskiej ani szerzej, okolic Placu Wolności. Te ostatnie są jednym z niewielu  miejsc poza obszarami konkretnych inwestycji przemysłowych, w których wizja poprzedziła realne przedsięwzięcia. Nie należy też koncentrować uwagi na tym, że na wielu budynkach nie odnowiono jeszcze tynków. Nadgryzione zębem czasu elewacje niezbicie dowodzą, że miasto – mimo, że o relatywnie młodej zabudowie – żyje i ma swoją historię.

Należy natomiast bacznie poobserwować teren całego miasta, próbując sobie odpowiedzieć na pytanie, z jakimi skutkami braku spójnego założenia urbanistycznego rozwijającej się błyskawicznie XIX-wiecznej Łodzi borykają się nadal jej władze i mieszkańcy w obecnym, XXI już wieku? Jak mogłaby wyglądać dziś Łódź, gdyby te ileś lat temu – bardziej i mniej dawno - ktoś pomyślał, że miasto nie zniknie z powierzchni Ziemi wraz z kresem żyjących wówczas generacji Łodzian?

Symulacja umysłowa

Krok 1. Należy wytężyć pamięć i spróbować odpowiedzieć na pytanie, jak bardzo zmienił się świat tylko w czasie Państwa życia. Nie Grodzisk Mazowiecki i nie Polska, ale cały świat.

Krok 2. Trudniejszy. Należy wytężyć wyobraźnię i spróbować odpowiedzieć na pytanie, jak może wyglądać życie Waszych wnuków albo prawnuków biorąc pod uwagę akcelerację zmian we współczesnym świecie. Co Wasze wnuki i prawnuki będą mogły począć z tym wszystkim, co im zostanie po dzisiejszych pomysłach inwestycyjnych w Grodzisku?

Dawno, dawno temu - już wtedy, gdy postępował błyskawiczny rozwój industrialnej Łodzi - rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej mawiali: ziemi nie dziedziczymy po naszych przodkach, ale pożyczamy ją od naszych dzieci…

 

Sowizdrzał