Uwaga! Ciasteczka!

Obiektyw.info stosuje pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce cookies.

Wydrukuj tę stronę

Dzień Żołnierzy Wyklętych

29 luty 2016
Zdjęcie z materiałów prasowych narodowych obchodów Dnia Żołnierzy Wyklętych

1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Warto przypomnieć kim byli „Żołnierze Wyklęci”, choć dzisiaj bardziej adekwatne byłoby używanie określenia „Żołnierze Niezłomni”.

Dlaczego Wyklęci? Bo przez nowe władze PRL z nadania sowieckiego zostali wyklęci z życia i historii. To ostatnie nie udało się. Warto przypomnieć kim byli Bohaterowie Antykomunistycznego Podziemia określani mianem „Żołnierzy Wyklętych”, choć dzisiaj bardziej adekwatne byłoby używanie określenia „Żołnierze Niezłomni”.

„Żołnierze Wyklęci” – tym mianem określa się żołnierzy podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego, stawiających opór próbie sowietyzacji Polski i podporządkowania jej ZSRR w latach 40 XX wieku, w tym także po oficjalnym zakończeniu II Wojny Światowej. Dla „Żołnierzy Wyklętych” wojna  nie skończyła się w 1945 roku, zmienił się tylko wróg. Po latach okupacji niemieckiej, po wkroczeniu na ziemie polskie sowieckich i rodzimych komunistów, mieli odwagę wytrwać w walce o niepodległą Polskę. Po wojnie z bronią w ręku zginęło ponad 20 tysięcy „Żołnierzy Wyklętych”. W latach 1944 – 1955 komunistyczne sądy orzekły ponad 8 tysięcy wyroków śmierci, z których ok. 4,5 tysiąca zostało wykonanych. Ponad 200 tysięcy polskich patriotów trafiło do więzień i obozów pracy. Byli wśród Nich także młodzi, niepełnoletni chłopcy i dziewczęta.

Danuta Siedzikówna "Inka" 17-letnia łączniczka i sanitariuszka V Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, została  aresztowana w Gdańsku rankiem 20 lipca 1946 r. Po bestialskim śledztwie  3 sierpnia 1946 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał ją na śmierć. „Inka” nie uległa namowom obrońcy z urzędu i nie podpisała prośby o ułaskawienie; pismo podpisał jej obrońca. Bierut nie skorzystał z prawa łaski. W grypsie do sióstr Mikołajewskich z Gdańska, krótko przed śmiercią, napisała: "Jest mi smutno, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba". Została rozstrzelana wraz z por. "Zagończykiem" Feliksem Selmanowiczem rankiem 28 sierpnia 1946 r. Umierali z okrzykiem „Jeszcze Polska nie zginęła!” i „Niech żyje „Łupaszko”!”. „Inka” i  „Zagończyk” zostali zabici strzałem w głowę przez dowódcę plutonu egzekucyjnego, ppor. Franciszka Sawickiego, ponieważ strzały  z 10 pepesz plutonu mającego wykonać wyrok jedynie drasnęły dziewczynę i poraniły jej towarzysza niedoli, choć żołnierze strzelali z odległości trzech kroków. Nieformalne miejsce pochówku Inki i Jej szczątki udało się odnaleźć dopiero w ubiegłym roku. Wyrok śmierci był komunistyczną zbrodnią sądową, a zarazem aktem zemsty  i bezradności UB wobec niemożności rozbicia oddziałów mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Ostatni „Żołnierz Wyklęty” – Józef Franczak ps. „Lalek” z oddziału kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka” – zginął w obławie w Majdanie Kozic Górnych pod Piaskami (woj. lubelskie) prawie dwadzieścia lat po wojnie – 21 października 1963 roku!

1 marca to dzień pamięci o Nich! W dniu 01 marca oddajmy Im hołd, wywieśmy narodowe flagi, połóżmy kwiaty i zapalmy znicze, przywołajmy we wspomnieniu i w modlitwie. Zróbmy dla Nich choć tyle….

W tych dniach odbywa się wiele uroczystości i wydarzeń upamiętniających „Żołnierzy Wyklętych”. Obchody centralne odbędą się 1 marca o godz. 18.00 przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Uroczystości, od piątku ubiegłego tygodnia odbywają się także w naszym powiecie. Niestety nadal jest brak porozumienia pomiędzy władzami gminnymi, a różnymi komitetami i grupami społecznymi co do wspólnych obchodów tego dnia.

 

Zbigniew Bohdan