Uwaga! Ciasteczka!

Obiektyw.info stosuje pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce cookies.

Wydrukuj tę stronę

Dom Kultury w Żabiej Woli w barwach i dźwiękach

07 luty 2016

W ramach kolejnej relacji kulturalnej, krótki tekst o tym co działo się 29 stycznia w Żabiej Woli. Zobaczcie wideo!

 

Ośrodek urzeka już na wejściu. Pięknie utrzymany dworek (o historii tego miejsca, które nie od początku było Domem Kultury, warto poczytać na http://dkzabiawola.pl/o-nas/nasza-historia, zapowiada niezwykłe doznania. I tak było w piątek 29 stycznia! Finisaż wystawy malarstwa  Grażyny Rafałowicz i koncert zespołu Bez Zgrzytu okazały się dla przybyłych gości pełnym niezapomnianych  wrażeń podsumowaniem zimowego tygodnia.  

Malarka jest absolwentką Wyższej Szkoły Sztuki Stosowanej w Poznaniu. Oprócz akwareli i gwaszu mogliśmy podziwiać również prace na jedwabiu. Jej przygoda z tkaniną rozpoczęła się ponad 30 lat temu w Milanówku w Zakładach Jedwabiu Naturalnego.  Niestety, nie było okazji do spotkania z artystką, ponieważ się rozchorowała. W tej sytuacji obrazy przemówiły same, a każdy z nich to oddzielna historia i prawdziwa perełka dla oka i duszy. Miło było poznać siostrę malarki, obecną na finisażu.

Na swojej stronie internetowej DK w Żabiej Woli zapowiadał, że wystawę Grażyny Rafałowicz uświetni koncert zespołu Bez Zgrzytu. Słowo „uświetni” okazało się w pełni adekwatne. Zespół w składzie: Hanna Kobylańska (gitara basowa, wokal), Jacek Łocz (gitara, wokal) i Krzysztof Żurek (instrumenty klawiszowe), z gościnnie występującą Anną Wierzchowską (flet), zaczarowali widzów poezją śpiewaną. Ich własne kompozycje do własnych tekstów, a także do wierszy Jonasza Kofty  zostały przyjęte przez widzów owacjami. Ten rodzaj sztuki to wspaniała odtrutka zarówno na szarości dnia powszedniego, jak i na te aspekty rzeczywistości, które dostarczają wielu negatywnych emocji. Nie po raz pierwszy ci właśnie artyści pokazali nam świat, w który warto wraz z nimi wkraczać.

Atmosferę miejsca tworzą jego gospodarze. Piątkowy wieczór jako niezwykle ciepły w środku zimy i wyjątkowy w codziennych zmaganiach z realiami zapamiętamy dzięki Dyrektorce Domu Kultury, pani Aleksandrze Liwińskiej.  Dziękujemy Pani Dyrektor i Artystom za te przeżycia!

Iwona Dornarowicz