Tak źle i tak nie dobrze! - Obiektyw.info

Uwaga! Ciasteczka!

Obiektyw.info stosuje pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce cookies.

Tak źle i tak nie dobrze!

18 wrzesień 2013

W ramach cyklu: Listy do redakcji zamieszczamy list od Alicji Pytlińskiej

Redakcja

Spotkanie Burmistrza z mieszkańcami ul. Wioślarskiej, w którym uczestniczyli również radni, nie dało odpowiedzi na żadne z kluczowych pytań. W dalszym ciągu nie wiadomo, dlaczego na terenach przeznaczonych pod niską zabudowę tak zmieniono plan zagospodarowania, aby możliwe było wybudowanie bloku mieszkalnego o dużej kubaturze i wysokości na gruntach, na których nigdy nie powinien on powstać.

W oświadczeniu Burmistrza sprawa jest prosta: jest to wina radnych, bo to Rada uchwaliła taki plan. W domyśle można dodać, że to moja wina, bo jako ówczesna przewodnicząca Rady mogłam nie dopuścić do takiej sytuacji. Najgorsze jest w tym, że ludzie w to wierzą, nie znając ani procedury uchwalania planu, ani kompetencji Rady w tym względzie.

Wiadomo jest chyba wszystkim mieszkańcom, że burmistrzem Grodziska Mazowieckiego od 20 lat jest Grzegorz Benedykciński i tylko On jest odpowiedzialny za całą procedurę planistyczną i jej przeprowadzenie. Zgodnie bowiem z prawem, podjęcie, przygotowanie, przeprowadzenie i wprowadzenie w życie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego leży w kompetencjach organu wykonawczego. Oczywiście burmistrz sam tego nie robi, ale on powołuje odpowiednich specjalistów, którzy wykonują to na jego zlecenie. W trakcie tej procedury powołany do przygotowania projektu planu zespół dokonuje uzgodnień z burmistrzem, poszczególnymi instytucjami i zainteresowanymi stronami, całkowicie poza radą i radnymi.

Rada podejmując uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zleca wykonanie zadania burmistrzowi – innej możliwości nie ma.

Na etapie przygotowania projektu, tylko i wyłącznie burmistrz może rozpatrywać wnioski mieszkańców, czy prowadzić konsultacje i uzgodnienia z różnymi instytucjami i szczeblami samorządu. Po przygotowaniu projektu planu burmistrz wykłada go do zapoznania się przez zainteresowanych oraz przyjmuje uwagi. Część uwag składanych do projektu planu przez zainteresowane osoby przyjmuje, inne opiniuje negatywnie i tylko te nie przyjęte przez burmistrza rozpatruje rada. Każda nieuwzględniona przez burmistrza uwaga jest poddana pod głosowanie rady.

W mojej 16-letniej karierze samorządowca tylko raz zdarzył się przypadek, że uwaga nie została rozstrzygnięta – dotyczyło to planów związanych z terenem, na którym miał powstać sławetny park rozrywki AWW. Wtedy Sesja Rady została przerwana, a następnego dnia przy pełnej mobilizacji koalicji rządzącej, uwagę odrzucono tak jak zaproponował Burmistrz Benedykciński.

Jaka jest więc rola Rady?

Wyjaśniam: w przygotowaniu projektu planu – żadna, w opiniowaniu uwag – minimalna. W głosowaniu nad całą uchwałą – bardzo duża, bo to od tego głosowania zależy termin wejścia planu w życie lub konieczność powtórzenia procedury od nowa, narażając budżet na dodatkowe koszty, a mieszkańców na dalsze oczekiwanie. Ale ta rola rady jest ograniczona do czasu zapoznania się z materiałem, który przygotował burmistrz, a czas ten jest krótki...

Wszyscy wiedzą jakim dobrodziejstwem jest plan zagospodarowania i jak wpływa na rozwój Gminy, ale musi być przygotowany profesjonalnie w porozumieniu z zainteresowanymi. Narzędzia do przygotowania takiego projektu ma tylko i wyłącznie Burmistrz. Każda odpowiedzialna Rada powinna zagłosować za przyjęciem dobrego planu, gdyż w przeciwnym razie procedura planistyczna musi rozpocząć się od nowa.

Problem pojawia się wtedy, gdy zainteresowani mieszkańcy nie wiedzą o zmianie planu na ich terenie – przykład ul. Wioślarskiej.

Mam wątpliwości, czy podczas spotkania z Mieszkańcami z ul. Wioślarskiej wszystkie wyjaśnienia składane przez Burmistrza były prawdziwe. Zwłaszcza naiwne tłumaczenie, które słyszę od lat: „to nie ja, to radni uchwalili taki plan” albo: „radni przyjęli taką uchwałę”. Aż się prosi zapytać, czy stanowisko Rady było inne niż oczekiwanie przygotowujących projekt planu, w tym przede wszystkim Burmistrza? – Oczywiście, że nie! – Rada przegłosowała dokładnie to, co zaproponował Burmistrz. Zrzucanie odpowiedzialności na radnych jest w mojej ocenie zwykłym tchórzostwem, lekceważeniem Mieszkańców i kompromitowaniem swoich radnych, posiadających bezwzględną większość w radzie.

Proszę pamiętać, że od 20 lat większość koalicyjną stanowią ludzie promowani przez Burmistrza, czyli w jego ocenie najlepsi z najlepszych. Ci najlepsi i ci gorsi odpowiadają za błędy, ale za sukcesy tylko Burmistrz, jednoosobowo!

Burmistrz daje, funduje, organizuje, buduje, tworzy miejsca pracy, a radni co? – uchwalili plan i tyle. – Taki jest medialny przekaz. Aby rozwiązać problem należy usunąć przyczynę. W przypadku miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego może okazać się to bardzo trudne.

Warto wiedzieć, że Rada przyjmując plan poświadcza zakończenie procedury, nie mając możliwości dokonywania zmian. To tyle i tylko tyle.

Bez planu burmistrz może samodzielnie wydawać warunki zabudowy. Taki blok przy ul. Wioślarskiej mógłby powstać, tylko, że wtedy trzeba by zawiadomić sąsiadów, a w przypadku zmiany planu wystarczyło ogłoszenie w „Rzeczpospolitej”, które dotarło do niewielu. Zmiana wartości działki przy odpowiednim planie ma również bardzo duże znaczenie, wielu dobrze o tym wie, a szczęście mają ci, którzy mogą cieszyć się z takiego przywileju. Zdarzają się też niemiłe niespodzianki, czego ostatnio jesteśmy świadkami. Przebieg linii wysokiego napięcia 400 kV czy ul. Wioślarska, to ewidentne przykłady zaskakiwania nieświadomych ludzi.

Na zakończenie chcę jeszcze raz wyraźnie podkreślić: Rada zamyka procedurę planistyczną, za przygotowanie której 100-procentową odpowiedzialność ponosi Burmistrz.

 

Alicja Pytlińska – radna

Dodaj komentarz

Tu wpisz imię lub nick (obowiązkowe)

Kod antyspamowy Kod literowo-cyfrowy. Wpisz go do pola poniżej. Jeśli jest nieczytelny, naciśnij przycisk "Odśwież"
Odśwież

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Maksymalna długość komentarza to 2000 znaków.
Jeśli zauważyłeś komentarz niezgodny z regulaminem - kliknij przycisk "Zgłoś administratorowi".

Komentarze  

0 # Ewa 2016-05-03 21:39
Super!!!!!!
Nareszcie ktoś jasno powiedział na czym to polega.
Dziekuję
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Zacytuj komentarz | Zgłoś administratorowi
Top