Kocham. Czipuję. - Obiektyw.info

Uwaga! Ciasteczka!

Obiektyw.info stosuje pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce cookies.

Kocham. Czipuję.

04 kwiecień 2015
(1 głos)
K2_ITEM_AUTHOR  Katarzyna WalerukKatarzyna Wareluk

W czwartej klasie szkoły podstawowej wróciłam do domu z uwagą w dzienniczku: „Córka sprowadza psy do szkoły”.

 

Był to czas, gdy po ulicach szwendało się sporo bezpańskich psów, a że wraz z koleżankami niektóre z nich dokarmiałyśmy i obdarzałyśmy uwagą, one nam się odwdzięczały swoim przywiązaniem. Przez mój dom rodzinny przewinęło się przez lata pewnie kilkanaście psich i kocich znajd. Pojawiały się nie wiadomo skąd, by często po jakimś czasie odejść w sobie tylko znanym kierunku. Rekordzistka spędziła z nami siedemnaście lat. Każde zniknięcie kolejnego zwierzaka przeżywaliśmy boleśnie, rozwieszając ogłoszenia na drzewach i krążąc po okolicy w poszukiwaniu jakichś śladów. Zwykle bez rezultatów.

Na szczęście te czasy minęły. Obecnie mamy do dyspozycji całą paletę środków, które mają eliminować problem bezdomności zwierząt – od instrumentów prawnych, przez instytucje publiczne i organizacje skupiające ludzi, którym los zwierzaków nie jest obojętny, po rozwiązania technologiczne. Wystarczy tylko świadomie i mądrze z nich korzystać. Jednym z takich środków jest czipowanie zwierząt, czyli ich elektroniczne znakowanie, polegające na wszczepieniu pod skórę czworonoga mikroprocesora, z którego dzięki specjalnemu czytnikowi można odczytać dane właściciela.

 

Dlaczego warto zaczipować zwierzaka?

Podstawowy argument jest taki, że - jak twierdzą przedstawiciele grodziskiej Straży Zwierząt – zaczipowany pies szybko wraca do domu. Zdecydowana większość trafia z powrotem do właściciela już w ciągu godziny od odczytania informacji z czipa. Z danych Straży wynika, że w ubiegłym roku na terenie gminy w ten sposób do domów powróciły aż 124 psy, a wszystkie czworonożne zguby z ostatniego Sylwestra jeszcze tej samej nocy zostały odzyskane przez swoich opiekunów.

Tymczasem odnalezienie właściciela w przypadku zwierzaka bez czipa trwa zdecydowanie dłużej, wymaga zwykle angażowania mediów społecznościowych, poczty pantoflowej, a i tak nie gwarantuje sukcesu. A pies, którego opiekun nie zostanie zidentyfikowany w ciągu czternastu dni, jest czipowany, kastrowany i przekazywany do adopcji. I wówczas drogi futrzaka i jego właściciela mogą się rozejść bezpowrotnie...

 

Jak kwestia elektronicznego znakowania zwierząt rozwiązana jest na terenie Grodziska?

Mieszkańcy Grodziska mają ten komfort, że gmina od kilku lat bierze na siebie koszty procedury elektronicznego znakowania psów, dzięki czemu właściciele mogą czipować je nieodpłatnie. Na terenie Grodziska zaczipowanych jest obecnie około 10 000 psów. Zwierzak rejestrowany jest w ogólnopolskiej bazie danych, a w czytniki mikroprocesorów wyposażone są kliniki weterynaryjne, Straż Miejska i Straż Zwierząt.

 

Czy wszczepienie czipa nie stanowi zagrożenia dla zdrowia zwierzęcia?

Sam zabieg wszczepienia mikroprocesora nie różni się niczym od zwykłego zastrzyku, więc nie stresuje i nie boli bardziej niż coroczna szczepionka. Jak zapewniają weterynarze, czip nie powoduje ani dyskomfortu u zwierzaka, ani reakcji alergicznej, a dzięki powłoce antymigracyjnej nie przemieszcza się pod skórą. Nie stwarza więc ryzyka dla zdrowia pupila.

 

Jak zaczipować zwierzaka?

Na terenie Grodziska można tego dokonać bezpłatnie praktycznie w każdej lecznicy weterynaryjnej. Dobrą okazją może być wiosenna akcja obowiązkowych szczepień przeciwko wściekliźnie, kiedy to każdy właściciel psa będzie się musiał udać ze swoim podopiecznym do weterynarza. W przypadku psów mieszkających na wsiach nie będzie się to nawet wiązało z koniecznością przyjazdu do kliniki, jako że weterynarze pojawią się w terenie – i będą wyposażeni w czipy.

 

A jak już zwierzak jest zaczipowany, to co dalej?

Bardzo istotne jest, by pamiętać o aktualizacji informacji w rejestrze - tak, aby w przypadku przeprowadzki, czy innej zmiany danych właściciela, identyfikacja była w dalszym ciągu możliwa. Po śmierci zwierzęcia należy je z bazy wyrejestrować. Aktualizacji najprościej dokonać, kontaktując się z lecznicą, w której futrzak został zaczipowany. A jeśli już się zdarzy, że wyposażony w mikroprocesor zwierzak zaginie, koniecznie trzeba pilnie to zgłosić grodziskiej Straży Zwierząt (numer telefonu: 694 711 973) i Straży Miejskiej. Prawdopodobieństwo, że szybko się odnajdzie, jest bardzo wysokie.

W naszych lokalnych realiach zabezpieczenie zwierzaka przed zaginięciem jest więc tak proste i tak niekłopotliwe, że nie ma najmniejszego powodu, by tego nie zrobić. A z pewnością jest dowodem troski i odpowiedzialności opiekuna. Szczególnie warto o tym pamiętać teraz, wiosną, gdy niektórzy z naszych czworonożnych przyjaciół mogą poczuć zew przygody i wpaść na pomysł,by wybrać się na podbój świata.

 

Katarzyna Wareluk

 

Dodaj komentarz

Tu wpisz imię lub nick (obowiązkowe)

Kod antyspamowy Kod literowo-cyfrowy. Wpisz go do pola poniżej. Jeśli jest nieczytelny, naciśnij przycisk "Odśwież"
Odśwież

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Maksymalna długość komentarza to 2000 znaków.
Jeśli zauważyłeś komentarz niezgodny z regulaminem - kliknij przycisk "Zgłoś administratorowi".
Top