„Czysta gmina”? Śmieci to nie tylko to, co leży na ulicy. - Obiektyw.info

Uwaga! Ciasteczka!

Obiektyw.info stosuje pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce cookies.

„Czysta gmina”? Śmieci to nie tylko to, co leży na ulicy.

09 marzec 2015
(0 głosów)
K2_ITEM_AUTHOR  Katarzyna Wareluk

Od zawsze nosiło mnie po świecie. Już na studiach podróżowałam przerdzewiałymi autobusami z kurami i kozami przez dziurawe drogi w Andach i spalone słońcem środkowe Indie. I przez te wszystkie lata co jakiś czas spotykałam się w moim otoczeniu z komentarzami w rodzaju: „Jak ty możesz jeździć w takie miejsca? Przecież tam jest taki brud i śmietnik. Ja tam na pewno w życiu nie pojadę!”. Owszem, w krajach rozwijających się czystość, porządek i estetyka zwykle są towarem deficytowym. Ale czy my, Polacy - i czy my, grodziszczanie – mamy rzeczywiście powody do takiego poczucia wyższości? Rozejrzyjmy się wokoło i zróbmy sobie porządny rachunek sumienia.

Prawdą jest to, że mamy solidniej wybudowane i wykończone domy. Faktem jest także i to, iż śmieci nie rozkładają się na ulicach i że praktycznie wszyscy mamy dostęp do bieżącej wody. Jednak jedno od ponad dwudziestu lat mocno łączy nas z krajami, o których protekcjonalnie zwykliśmy mawiać: „Trzeci Świat”. Są to wszechobecne reklamy. Billboardy, ceratowe bannery, plansze, tablice, ekrany ledowe, płachty. Małe, duże, własnej roboty, zamawiane w drukarniach, legalne i nielegalne.

I myślę, że my w Grodzisku mamy szczególnie dużo na sumieniu w tej kwestii. Wizytówka miasta, czyli ciąg ulic Królewska-Sienkiewicza-Żyrardowska, wita przyjezdnych widokiem rodem z azjatyckiego krajobrazu. Na jednym skrzyżowaniu wisieć potrafi około trzydziestu reklam, a na jednym płocie – nawet siedem. Każda estetycznie z innej bajki, każda na inny temat. Mamy więc na tym samym rogu „Lekcje angielskiego”, „Akumulatory”, „Eko-groszek”, „Przedszkole”, „Kosiarki – sprzedaż i serwis”, „Tłumaczenia” oraz „Fitness i zumbę”. A już najbardziej zadziwiające są biznesy, które stawiają na wielokrotne powtarzanie przekazu reklamowego. W takich przypadkach  wielki banner „Wymiana i wulkanizacja opon” rozciąga się na całej długości ogrodzenia, a na bramie i samym warsztacie mamy dodatkowo komunikaty „Opony – tanio”, „Wymiana i wyważanie kół” oraz rozliczne loga producentów opon – tak, aby przypadkiem potencjalny czytelnik nie poczynił błędu w interpretacji, co jest przedmiotem działalności.

Za każdym razem, gdy patrzę na ten reklamowy chaos, kołaczą mi się po głowie następujące pytania. Czy nam, mieszkańcom Grodziska, naprawdę to nie przeszkadza? Czy władze miasta nie mają potrzeby tego zmienić? Aspirujemy do Europy, wielkim wysiłkiem staramy się poprawiać sobie jakość życia, lubimy mieszkać w dobrej okolicy, mieć zadbane domy, porządne auta i płaskie telewizory, a jednocześnie fundujemy sobie „Trzeci Świat” w najbliższym otoczeniu. I zawsze też zachodzę w głowę, jaka jest efektywność tych prowizorycznych reklam. Czy rzeczywiście, gdy ktoś szuka przedszkola, tłumacza, albo części samochodowych, kieruje się ogłoszeniem na płocie? I czy w tym natłoku przekazów od Sasa do lasa można znaleźć akurat to, czego się szuka? Szczerze wątpię.

Grodzisk na rogatkach – nomen omen – reklamuje się na planszy jako czysta gmina. Pytanie, czy słusznie i czy nie jest to obietnica na wyrost. Śmieci wprawdzie nie walają się po ulicach i w przydrożnych rowach, ale za to dyndają nad ziemią niemal w każdym miejscu, tworząc wrażenie totalnego bałaganu i brzydoty. A tak niewiele trzeba, aby to zmienić – zaczynając od porządków na własnym podwórku, czy raczej płocie lub elewacji, na odpowiednich uchwałach kończąc. Bez tego wciąż nam będzie daleko do krajów wysoko rozwiniętych...

 

Katarzyna Wareluk

 

Dodaj komentarz

Tu wpisz imię lub nick (obowiązkowe)

Kod antyspamowy Kod literowo-cyfrowy. Wpisz go do pola poniżej. Jeśli jest nieczytelny, naciśnij przycisk "Odśwież"
Odśwież

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Maksymalna długość komentarza to 2000 znaków.
Jeśli zauważyłeś komentarz niezgodny z regulaminem - kliknij przycisk "Zgłoś administratorowi".
Top