Jednym uchem u fryzjera - Obiektyw.info

Uwaga! Ciasteczka!

Obiektyw.info stosuje pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce cookies.

Wydrukuj tę stronę

Jednym uchem u fryzjera

06 listopad 2017

Rozmowa zasłyszana podczas wizyty u fryzjera w Grodzisku.

U Pana Marka, mojego ulubionego grodziskiego fryzjera prawie zawsze jest kolejka. W trakcie oczekiwania można robić różne rzeczy – nudzić się , grać na telefonie w kulki, czytać książkę lub wsłuchać się, a nawet uczestniczyć, czasami w inspirującej rozmowie. Poniżej jedna z nich spisana z pamięci więc raczej niezbyt wierna, ale oddająca jej meritum.

Pan 1 Wiecie, już otworzyli to rondo przy Królewskiej. Korki mniejsze niż podczas budowy, ale są nadal.

Pan 2 Pieprzyli się ze 2 miesiące dłużej, no ale jest. Miało być otwarte jeszcze w sierpniu, a
otworzyli dopiero teraz.

Pan 3 Ja to jestem ciekaw po co tam rondo? Nie mogli zrobić świateł?

Pan 2 Jak to po co? Biedronka stoi obok. Poprosili więc burmistrz zrobił. Teraz łatwiej będzie dojechać do Biedronki.

Pan 3 Ale do Lidla trudniej.

Pan 1 Panowie, z tego co ja wiem to jest to rondo, które ma być elementem obwodnicy Grodziska. Dlatego powstało tam, a nie przy Lidlu.

Pan 3 Tej obwodnicy, której nie ma?

Pan 2 Nie ma i chyba nie będzie. Burmistrz obiecuje ją od chyba 20 lat. Panie, z 10 lat temu to auta miały po niej śmigać. I nawet nie rozpoczęli jej budowy.

Pan 4 Jak nie rozpoczęli? Przecież jest rondo. Pierwszy krok zrobiony.

Pan 1 Burmistrz obiecuje, szczególnie przed wyborami. Teraz wreszcie musi coś pokazać z konkretów. No i dlatego jest rondo.

Pan 2 Ooo, to już chyba trzecie rondo w Grodzisku.

Pan 3 Eee, chyba drugie?

Pan 1 Jak drugie? Pierwsze to przy 3-go maja, drugie przy zjeździe z autostrady a teraz trzecie. Pierwsze to ma jakąś chyba nazwę. Ciekawe co wymyślą przy tym? Może „rondo bez obwodnicy”? Albo prościej „rondo im. biedronki” ?

Pan 3 Ja bym je nazwał „ciasne rondo”

Pan 1 Dlaczego?

Pan 3 Bo jest tak ciasne, ze tir czy autobus ledwo to przejeżdża. Musi zwalniać żeby nie wjechać na środek. Wcześniej czy później wjedzie na ten trawnik co go zasiali. No i te latarnie.

Pan 1 A co im jest?

Pan 3 Postawili na środku chyba ze 4 latarnie. Przecież to oczywiste, że zaraz ktoś w nie
wjedzie.

Właśnie fryzjer skończył moją fryzurę, więc grzecznie żegnając się wsiadłem do auta i pojechałem obejrzeć rondo. Do tej pory jeździłem ulicą 3-go maja, więc tym razem pojechałem Królewską aby obejrzeć kolejną, nową inwestycją miasta przyszłości. Ze zdumieniem przecierałem oczy. Jedna latarnia była zgięta, uderzona przez jakąś ciężarówkę, a na nowo zasianym trawniku było widać ślady opon dużego auta. Prorok – pomyślałem o Panu nr 3, szeroko otwierając usta…

Mareczek

PS Wszelka zbieżność jakichkolwiek nazwisk z Panami nr 1, 2, 3, 4 oraz ich kolejność jest
przypadkowa.